Niespełna 300 km dróg chcą przekazać prywatnemu partnerowi w zarządzanie samorządowcy z woj. kujawsko-pomorskiego. Miałby on zbudować 12 km lokalnych dróg, zmodernizować 77 km istniejących, a następnie przez 30 lat zarządzać siecią. „Szacowana wartość przedsięwzięcia wynosi 400 mln bez VAT” — czytamy w ogłoszeniu o przetargu. To kwota porównywalna z innymi samorządowymi projektami w formule partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Władze Dolnego Śląska wyceniły koszt przebudowy i utrzymania 315 km dróg na niespełna 470 mln zł.
— Projekt jest ciekawy. Wstępnie jesteśmy zainteresowani, ale wiele zależy od tego, czy podczas dialogu partner publiczny będzie w stanie udzielić gwarancji wypłaty za zarządzanie drogami przez partnera prywatnego — podkreśla Dariusz Blocher, prezes Budimeksu.
Gwarancja może być kłopotliwa, bo samorząd ryzykuje wówczas, że będzie musiał projekt wpisać do długu.
— Wiele samorządów przymierzało się do projektów PPP na lokalnych drogach, ale zazwyczaj strony miały problemy ze znalezieniem formuły pozwalającej wyłączyć inwestycję z długu, co natomiast utrudnia lub uniemożliwia realizację — twierdzi Piotr Kledzik, prezes Bilfinger Infrastructure.
Wadim Kurpias, ekspert z CMS Cameron McKenna, mówi, że po dialogu konkurencyjnym, który powinien ruszyć po 25 listopada, partner publiczny przedstawi specyfikację istotnych warunków zamówienia. Wówczas będzie można określić, czy inwestycję trzeba zaliczyć do długu publicznego. Podkreśla, że inwestycje w PPP są realizowane nie tylko po to, by uniknąć wliczania ich w dług, ale także, by użytkownikowi zapewnić wyższy standard usług.
— Warto też zwrócić uwagę na kryteria oceny ofert. Wybór nie będzie dokonany na podstawie najniższej ceny — zaznacza Wadim Kurpias. Będzie on zależeć od tego, jak długi termin zarządzania drogami zaproponuje partner prywatny i jak wysokiej zażąda opłaty za dostępność dróg dla kierowców. Premiowany będzie także termin realizacji robót budowlanych. Na trzecim miejscu znajduje się podział ryzyka między partnera prywatnego i publicznego.