Ruszyła oferta menedżerska ZPUE

Tomasz Furman
opublikowano: 2000-09-21 00:00

Ruszyła oferta menedżerska ZPUE

WYNAGRODZENIE: ZPUE kierowane przez Bogusława Wypychewicza, będącego jednocześnie głównym akcjonariuszem spółki, postanowiło wynagrodzić swoją kadrę sprzedając jej akcje po wartości nominalnej. fot. GK

Wczoraj rozpoczęła się realizacja programu oferty menedżerskiej Zakładu Produkcji Urządzeń Elektrycznych B. Wypychewicz z Włoszczowej. Jej ostatecznym nabywcą będzie kadra zarządzająca firmy.

W ramach oferty menedżerskiej subskrybowanych zostało już 60 tys. akcji serii E, których czasowym nabywcą został subemitent usługowy — Bankowy Dom Maklerski PKO BP. Cena emisyjna była ustalona na takim samym poziomie, jak wartość nominalna — 8,83 zł. W następnym etapie subemitent udostępni wszystkie zakupione walory ZPUE uprawnionym osobom również po cenie 8,83 zł. Kadra kierownicza będzie mogła nabywać maksymalnie do 20 tys. akcji na koniec każdego z trzech kolejnych lat obrotowych.

Ze względu na swoją konstrukcję realizowany w ZPUE program opcji menedżerskich należy raczej do tych, które wynagradzają, niż motywują kadrę. Chodzi tu zwłaszcza o niską cenę sprzedawanych akcji serii E, która nie zmusza do osiągania wyników. Mocniej motywujące byłoby ustalenie ceny oferowanych walorów na poziomie aktualnego kursu rynkowego. Wówczas potencjalni nabywcy, chcąc zarobić na kupowanych akcjach, byliby zmuszeni do działań zwiększających wartość przedsiębiorstwa. Tanie akcje dla kadry to również ryzyko wystąpienia w późniejszym okresie dużej podaży.

W Polsce liczba programów opcji menedżerskich z roku na rok rośnie. Powody ich wprowadzania są najczęściej takie same.

— Akcjonariusze widzą interes w motywowaniu zarządów do poprawiania wyników. Dodatkowy wpływ ma też moda, która przyszła na tego typu instrumenty z krajów rozwiniętych — uważa Bogdan Duszek, naczelnik wydziału rynku pierwotnego BDM PKO BP.

Dodaje jednocześnie, że proces ten będzie postępował, co już teraz widać w liczbie subskrypcji kierowanych do kadry zarządzającej. Z punktu widzenia inwestorów oferowane pakiety powinny być jednak stosunkowo niewielkie, ograniczone do pewnego stopnia w zbywaniu i najlepiej wymuszające podnoszenie wyceny spółki.