RWE nie zapłaci 6 mln zł kary

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2015-12-20 22:00

Dystrybutor energii elektrycznej nie łamał prawa — orzekł sąd apelacyjny i uwolnił firmę od grzywny nałożonej przez UOKiK.

To prawomocny wyrok ostatecznie kończący wieloletni spór RWE Polska z urzędem antymonopolowym. Sąd apelacyjny stwierdził, że RWE Polska nie nadużywała pozycji dominującej poprzez żądanie od Polenergii (użytkownika sieci RWE) dostarczania dziennych grafików (w rozbiciu na każdą godzinę), przedstawiających zapotrzebowanie na energię każdego z klientów Polenergii z osobna. A na to do UOKiK poskarżyła się Polenergia w 2006 r., informując, że ponosi straty finansowe z powodu nadużywania pozycji dominującej przez RWE. Firma argumentowała, że RWE bezpodstawnie uniemożliwia jej składanie zbiorczych grafików zapotrzebowania klientów podłączonych do sieci RWE i zbiorcze rozliczanie odchyleń. Polenergia wskazywała, że sporządzanie oddzielnych grafików dla każdego jej odbiorcy końcowego było uciążliwe, podczas gdy jednocześnie RWE samo rozliczało się zbiorczo ze swoim operatorem systemu przesyłowego. Skarżąca się firma twierdziła, że warunki narzucone przez dystrybutora zmuszały ją do kupowania prądu po zawyżonych cenach i sprzedawanie go ze stratami, a RWE zarabiało na takim systemie. Urząd antymonopolowy wszczął postępowanie wyjaśniające. W jego trakcie RWE stanowczo odrzucało wszelkie zarzuty. Oświadczyło, że obowiązek przedstawiania przez Polenergię oddzielnych grafików handlowych dla każdego z odbiorców końcowych był zwykłym i standardowym sposobem postępowania spółki sprzedającej energię elektryczną na wolnym rynku. RWE tłumaczyła, że nie miała możliwości przyjęcia modelu sumarycznego zgłaszania grafików. UOKiK miał inne zdanie i w 2011 r. nałożył na RWE Polska karę wysokości 6,3 mln zł za umyślne nadużywanie pozycji dominującej i poważne naruszanie interesu publicznego. Spółka nie pogodziła się z takim obrotem sprawy i odwołała się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ten w sierpniu 2014 r. oczyścił spółkę z zarzutów i anulował karę finansową. To nie spodobało się UOKiK, który zaskarżył wyrok do sądu apelacyjnego. © Ⓟ