Ryanair poleci po Polsce z lotniska w Modlinie

Od 2014 r. tani przewoźnik z Irlandii zacznie latać na trasach krajowych. Eksperci wątpią, konkurenci myślą.

Od listopada Eurolot i LOT będą mieć konkurencję na lotach krajowych.

— Uruchomimy od marca przyszłego roku codzienne loty z Modlina do Wrocławia i Gdańska. Ceny biletów będą się zaczynały od 99 zł. To połowa stawki LOT — mówi Michael O’Leary, prezes Ryanaira. Liczy na klientów biznesowych. Eksperci nie są pewni, czy ich zdobędzie.

— Po niechlubnym okresie przestoju Modlin stara się o rozwój ruchu i oferta Ryanaira może być ciekawa nie tylko dla turystów — sądzi Elżbieta Marciszewska z katedry transportu SGH.

Będą zmiany

— To są loty z Modlina, więc automatycznie odpada część ruchu biznesowego. Mało który prezes będzie miał ochotę jechać do Modlina, żeby wsiąść w samolot o 200-300 zł tańszy. Bez ruchu biznesowego — nie wiem, czy jest potencjał, żeby codziennie zapełnić przynajmniej w 80 proc. samolot ze 150-160 miejscami — wymienia Sebastian Gościniarek z firmy konsultingowej BBSG.

Konkurencja odpowie na ten ruch.

— Jako linia lotnicza posiadająca bazy operacyjne aż w 5 polskich lotniskach i oferująca połączenia do 7 polskich miast, stale monitorujemy sytuację i zmiany na lokalnym rynku lotniczym. Z pewnością rozważymy dodanie do naszej siatki połączeń lotów krajowych, jeśli uznamy, że ma to potencjał o charakterze komercyjnym — mówi Daniel De Carvalho, rzecznik prasowy Wizz Air. Sebastian Mikosz, prezes LOT, zapowiada w rozmowie z PAP modyfikację strategii.

— Z Komisją Europejską musimy o tym porozmawiać. Trzeba będzie może wymienić flotę, zrobić jakieś ruchy. Wejście Wizzaira na Okęcie też zmieniło naszą sytuację. Przecież to są bardzo dobrze zarządzane linie, które nie mają kłopotów finansowych, więc będą się rozwijać — zauważa Sebastian Mikosz.

Stary wyjadacz

Eksperci przyznają, że sukces jest realny.

— Ryanair nie jest nowicjuszem, jak OLT i potrafi rozbujać trasę. Z Warszawy jest potencjał jeszcze może na 2-3 kierunki, np. do Szczecina. Ale spodziewam się połączeń typu Wrocław — Gdańsk czy Kraków — Poznań — ocenia Sebastian Gościniarek.

— Potencjał rynkowy w Polsce jest ogromny także po stronie popytu. Potwierdza to przykład linii OLT, które wręcz zrewolucjonizowały podejście Polaków do

latania. Dopóki szlaki kolejowe nie zostaną zmodernizowane, a miasta — połączone ze stolicą autostradami, sprzedaż biletów lotniczych będzie się opłacała — mówi Elżbieta Marciszewska.

Przypomina jednak, że lotnisko w Modlinie nie jest dobrze skomunikowane, a linia będzie musiała zweryfikować poziom cen, zwłaszcza że wyniki Ryanaira w ostatnim czasie pogorszyły się i tania oferta na kraj na pewno ich nie poprawi. To dopiero pierwsze z krajowych tras Ryanaira.

— Przed Bożym Narodzeniem możemy ogłosić kolejne połączenia. Chcielibyśmy mieć ich 4-5 w rozkładzie na lato 2014 — dodaje Michael O’Leary.

Dalszy rozwój planuje od września przyszłego roku, gdy Ryanair dostanie pierwsze maszyny z zamówionej floty (175 Boeingów Max od września 2014 r. do 2018 r.). Wtedy linia najpewniej otworzy w Modlinie bazę. Dziś ma w Polsce bazy we Wrocławiu i w Krakowie. Częstotliwość lotów krajowych może wzrosnąć do 2-3 dziennie. Dzięki zmianom Ryanair chce do 2018 r. zwiększyć liczbę pasażerów z Polski z 6 do 10 mln. Prezes linii wyjaśnia tajemnicze zniknięcie kilkunastu połączeń z Polski: na zimę, jak zwykle, uziemionych będzie 80 z 304 maszyn, a część lotów skasowanych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Ryanair poleci po Polsce z lotniska w Modlinie