Rynek chłodno przyjął lepsze dane

Czwartkowy handel na giełdzie nowojorskiej rozpoczął się od stabilizacji notowań. Tym samym byki zza oceanu zachowały szansę na pierwszą zwyżkę w tym tygodniu.

W pierwszych minutach handlu S&P500, Dow Jones i Nasdaq tracą po około 0,1 proc., choć jeszcze na godzinę przed otwarciem kontrakty na główne indeksy notowały spore straty. Kupującym udało się uchronić indeks S&P500 przed pogłębieniem pięciotygodniowych dołków. Inwestorzy chłodno przyjęli niezłe dane o sprzedaży detalicznej i wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych. Pierwsza rosła w maju w tempie 0,6 proc. m/m, o połowę szybszym od oczekiwań. Tymczasem pięciotygodniowa średnia z odczytów liczby nowych bezrobotnych niespodziewanie spadła najniżej od 2008 r. Jak spekulują niektórzy komentatorzy, to może budzić obawy inwestorów o zmniejszenie programów skupu obligacji przez Fed.

- [Zbyt dobre dane] potwierdziłyby zasadność tezy o zmniejszeniu wsparcia Fed i taką możliwość rynek właśnie teraz uwzględnia w cenach – komentował przed publikacją James Butterfill, szef globalnej strategii rynków akcji towarzystwa Coutts & Co.

Tymczasem Bank Światowy obniżył tegoroczne prognozy wzrostu światowej gospodarki do 2,2 proc. z 2,4 proc. w styczniu. W środku przedziału tegorocznych wahań stabilizują się notowania Apple (+0,1 proc.). Udziały Sony w światowym rynku smartfonów wzrosły najwyżej od trzech i pół roku. Udział Sony w sprzedaży urządzeń wzrósł do 36 proc., podczas udział Apple’a spadł do 25 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy