Rynek czeka na dane z rynku pracy w USA

Tomasz Regulski
07-10-2010, 00:00

Piątkowe dane z amerykańskiego sektora pracy to jedne z kluczowych informacji dla inwestorów w tym tygodniu. Będą one jeszcze zniekształcone przez ograniczenie tymczasowego zatrudnienia, związanego z przeprowadzaniem powszechnego spisu ludności. Dlatego znów warto zwrócić uwagę na wahania liczby miejsc pracy w firmach prywatnych. Oficjalne prognozy zakładają nieco większy wzrost niż w sierpniu (o 75 tys.). Szansa na miłą niespodziankę zmniejsza słaby raport ADP, który mierzy właśnie zmianę liczby miejsc pracy w przedsiębiorstwach prywatnych. Wskazał on wręcz na spadek liczby etatów.

Poprawę prognozuje się w przypadku danych dotyczących sektora przemysłowego. By ocenić, jakie one mogą być, warto przyjrzeć się, części składowej indeksu ISM mierzącej sytuację zatrudnienia w tym sektorze. Najnowsze dane wskazują, że w zdecydowanej większości dziedzin amerykańskiego przemysłu sytuacja ta nie była gorsza niż w poprzednich miesiącach. Tempo jej poprawy okazało się jednak nieco niższe niż ostatnio. Takie dane sugerują, że oficjalny wskaźnik mierzący sytuację na rynku pracy w sektorze przemysłowym okaże się zbliżony do oczekiwań. Wskazówek, jak oficjalne dane z amerykańskiego sektora pracy mogą wpływać na notowania różnych aktywów, należy szukać również w raportach Conference Board o internetowych ofertach pracy oraz amerykańskiego Departamentu Pracy o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Ostatnie dane wskazują na niewielką poprawę.

Inwestorzy pilnie analizują dane, by przewidzieć decyzje Fed. Informacje lepsze od prognoz powodują spadek szans na łagodzenie polityki monetarnej. Gorsze dane zwiększają to prawdopodobieństwo, prowadząc do osłabienia amerykańskiej waluty. Dane z amerykańskiego rynku pracy należą do najważniejszych, jednak wydaje się, że trudno będzie o trwalsze zmiany trendów na rynkach. Takie zmiany nastąpiłyby, gdyby dane mocno odbiegały od prognoz. Można jeszcze doszukiwać się szansy na zmianę w notowaniach dolara, jeśli inwestorzy wykorzystają sam fakt publikacji danych jako pretekst do realizacji zysków.

Tomasz Regulski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Regulski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rynek czeka na dane z rynku pracy w USA