Rynek czeka na przetarg

Rafał Benecki
opublikowano: 2002-08-07 00:00

Po silnym otwarciu i wzroście cen obligacji na początku wtorkowej sesji nastąpiła korekta. Ceny najbardziej płynnych papierów spadły do poziomów sprzed dwóch dni. Impulsem do wyprzedaży obligacji były prawdopodobnie zawirowania na międzynarodowym rynku finansowym oraz realizacja zysków przed dzisiejszym przetargiem obligacji.

Spadek cen nie okazał się jednak trwały. W popołudniowej części sesji rynek zaczął się odbudowywać. Powrót do trendu wzrostowego po korekcie spadkowej wywołanej w dużym stopniu przez czynniki zewnętrzne wskazuje, że polski rynek ma potencjał do dalszego wzrostu. Wynika to z silnych oczekiwań na dalsze redukcje stóp procentowych oraz korzystnej oceny ryzyka rynku polskiego (pomimo weryfikacji ratingu) znajdującej uzasadnienie w fakcie, że polska gospodarka dąży do Unii Europejskiej.

Korzystnie na przebieg notowań wpłynęła również publikacja cen żywności za II połowę lipca. Według wstępnych danych ceny żywności w dwóch ostatnich tygodniach lipca spadły 2,4 proc. licząc miesiąc do miesiąca, co może oznaczać spadek rocznego wskaźnika inflacji do 1,4 proc.

Dziś najważniejszym wydarzeniem na rynku będzie comiesięczny przetarg obligacji, na którym zostaną zaoferowane papiery dwuletnie wartości 2,5 mld PLN oraz pięcioletnie za 1 mld PLN. Oferta ministerstwa spotka się z wysokim popytem ze strony inwestorów.