Rynek czeka na wielkie boom

Chociaż notowania bitcoina zaskakują coraz bardziej, emocje ekonomistów słabną. Pojawia się coraz więcej głosów krytycznych.

Rynek wirtualnych walut, których jest ponad 1300 rodzajów, wart jest ponad 400 mld USD. Więcej niż połowa tej sumy to kapitalizacja bitcoina, najpopularniejszej kryptowaluty, która w tym tygodniu pokonała psychologiczną granicę 15 tys. USD. Wartość bitmonety rośnie w zawrotnym tempie — jeszcze na początku tego roku BTC można było kupić za niecały tysiąc dolarów. Dlaczego świat oszalał na jego punkcie? Na rynku nie pojawi się więcej niż 21 mln bitcoinów — liczba została zakodowana w algorytmie, stworzonym przed dziewięcioma laty przez Satoshiego Nakamoto. W obrocie jest już około 16,7 mln monet, a wydobycie kolejnych dzięki mocy obliczeniowej komputerów jest coraz wolniejsze i droższe.

Szacowany termin „wykopania” ostatniego BCT przypada na 2140 r. Analitycy, ekonomiści oraz inwestorzy spoglądają na króla kryptowalut z coraz większą rezerwą. Laureat Nagrody Nobla Joseph Stiglitz powiedział w rozmowie z dziennikarzem Bloomberga, że bitcoin odnosi sukcesy wyłącznie z powodu braku nadzoru. Zdaniem ekonomisty, kryptowaluta nie spełnia żadnych społecznie przydanych funkcji, dlatego handel nią powinien być zakazany. Podobne stanowisko prezentuje Piotr Kuczyński, główny analityk domu inwestycyjnego Xelion.

— Słyszę bitcoin, to zaciskam zęby albo wyjmuję nóż z kieszeni. Jeżeli państwo lubią hazard, to radzę zagrać w Eurojackpot. Można się pobawić bitcoinem, ale pobawić się, a nie wkładać w niego wszystkie pieniądze — mówił analityk w rozmowie dziennikarzem „PB” Pawłem Sołtysem. Zdaniem eksperta, bitcoin jest towarem, a nie kryptowalutą czy pieniądzem. Służy do spekulacji, a w wielu przypadkach również do rozliczeń na czarnych rynkach. Krytycznie na temat kryptowalut wypowiedział się na początku listopada również prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński, który chętnie zakazałby handlu nimi. Taka decyzja mogłaby jednak blokować rozwój fintechowych instrumentów finansowych. Tego typu rozwiązaniem są m.in. tokeny — odpowiednik oferty publicznej, sprzedawany przez firmy, które szukają finansowania na swoją działalność.

Wirtualne waluty nie są regulowane ani nadzorowane, dlatego NBP razem z Komisją Nadzoru Finansowego ostrzegająuczestników kryptowalutowego rynku przed ryzykiem inwestycyjnym, jakim są m.in. duże wahania kursowe. Organy prowadzą również szeroko zakrojoną kampanię edukacyjną, o czym informowaliśmy na łamach „PB” w artykule „KNF bierze się za kryptowaluty” z 20 listopada. Christopher Dembik, dyrektor ds. analiz makroekonomicznych w duńskim Saxo Banku, uważa, że jesteśmy świadkami nadmiernej płynności prowadzącej do powstania baniek finansowych.

— Technologia stojąca za bitcoinem jest niewątpliwie obiecująca, ale zainteresowanie nim wynika głównie z nadmiaru płynności. Nonsensem ekonomicznym jest to, że kapitalizacja rynkowa bitcoina jest nieco wyższa niż w przypadku General Electric, jednej z największych firm na świecie, osiągającej przychody w wysokości ponad 123 mld USD — komentuje ekspert. Zgodnie z oczekiwaniami rynku pęknięcie bańki na bitcoinie nie będzie miało znaczących konsekwencji finansowych. W przyszłym roku wirtualne waluty staną się przedmiotem regulacji największych gospodarek świata.

— Prawdopodobnie Chiny i Rosja będą pierwszymi krajami, które wyemitują własne kryptowaluty — mówi Steen Jakobsen, główny ekonomista w Saxo Banku.

KOMENTARZ PARTNERA RELACJI Z IMPACT FINTECH’17

Kryptowaluty — dlaczego są tak popularne

ROBERT ŚLEPACZUK

adiunkt na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, kierownik Quantitative Finance Research Group, założyciel start-upu Labyrinth HF, kryptowalutowego funduszu hedgingowego

Kryptowaluta to cyfrowe aktywo stworzone jako środek wymiany przy użyciu kryptografii w celu zapewnienia bezpieczeństwa przeprowadzanych transakcji, w celu kontrolowania procesu tworzenia dodatkowych jednostek waluty oraz w celu kontroli transferu tych aktywów. W tej krótkiej definicji pojawia się proste wyjaśnienie przynajmniej kilku przyczyn ogromnej popularności kryptowalut: środek tezauryzacji o charakterze deflacyjnym, posiadający bardzo istotne własności dywersyfikacyjne w porównaniu z klasycznymi aktywami finansowymi, bezpieczny środek rozliczania transakcji o doskonałej podzielności, zapewniający jednocześnie relatywną anonimowość oraz szybkość.

Skupiając się jednak na bardziej praktycznym wykorzystaniu kryptowalut, w celach spekulacyjnych, należy zauważyć, że ta działalność jest obecnie praktykowana na ogromną skalę na giełdach kryptowalutowych. Według coinmarketcap.com, 5 grudnia 2017 r. kapitalizacja wszystkich kryptowalut wynosiła 354 mld USD, przy obrocie dziennym na poziomie 5 proc. aktualnejkapitalizacji.

Ich ogromna popularność jest oczywiście związana z gigantycznymi stopami zwrotu, które w perspektywie ostatniego roku niejednokrotnie przekroczyły poziom 1000 proc. Tę popularność zauważają również największe giełdy instrumentów pochodnych: CME czy CBOE, które jeszcze w grudniu tego roku zamierzają wprowadzić do obrotu kontrakty terminowe na bitcoina i w ten sposób dołączyć do grona giełd już oferujących taką możliwość (Bitmex, OKEX), oraz giełd, które jednocześnie oferują obrót kontraktami terminowymi i opcjami (Deribit, Quedex).

Kolejną przesłanką wskazującą na popularność rynku kryptowalut jest liczba artykułów naukowych i opracowań badawczych pojawiających się w najbardziej szanowanych czasopismach, która stale rośnie. Tematem wzbudzającym największe zainteresowanie inwestorów jest efektywność algorytmicznych strategii na rynku kryptowalut oraz możliwość wykorzystania ich na szerszą skalę w procesie zarządzania portfelem.

Raport z takich badań jest przygotowywany przez jednostkę badawczą WNE UW: Quantitative Finance Research Group i będzie dostępny pod adresem: //qfrg.wne.uw.edu.pl/?page_id=645 Podsumowując, gigantyczne stopy zwrotu są obecnie „naturalnym paliwem” popularności, ale jednocześnie przyczyną bardzo wysokiej zmienności rynku kryptowalut, co w rezultacie może skutkować istotnymi wahaniami kapitałów, szczególnie niedoświadczonych inwestorów, którzy zdecydowali się zainwestować aktywa na tym rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Rynek czeka na wielkie boom