Rynek czeka na wskaźniki

Piotr Burza
opublikowano: 16-04-1999, 00:00

Rynek czeka na wskaźniki

Wczoraj złoty ustabilizował się na poziomie 0,39 /0,28 proc. powyżej parytetu, co mogło wynikać z faktu, iż RPP nie dokonała żadnych zmian w polityce monetarnej. Jednak wyznaczenie następnego posiedzenia już na 21 kwietnia spowodowało ponowne nasilenie spekulacji na temat kolejnej redukcji stóp procentowych.

Za dolara płacono rano 3,9700/50 zł, a za euro 4,2860/00 zł.

RYNEK oczekiwał wczoraj na opublikowanie przez GUS danych o wysokości marcowej inflacji. Według szacunków Ministerstwa Finansów, inflacja w marcu powinna wynieść 1,1 proc., co zwiększa poziom inflacji liczonej rok do roku do 6,2 proc. z 5,6 proc. w lutym. Eksperci rynkowi uważali jednak, że dopiero dane o produkcji przemysłowej pozwolą na ustalenie trendu złotego.

Według Wiesławy Ziółkowskiej, członka RPP, na następnym spotkaniu rada oceni marcowe wskaźniki makroekonomiczne, a spotkanie 14 kwietnia było jedynie spotkaniem dodatkowym. Odbywają się one raz w miesiącu, lecz rada tym razem potrzebuje więcej czasu, aby przygotować roczny raport. Dodała również, że w najbliższym czasie zostaną dokonane zmiany sesji fixingowej.

OSTATNIO, wykorzystując luki w mechanizmie fixingu, jeden z większych zachodnich banków spekulacyjnie obniżał kurs złotego, aby na sesji odsprzedać zakupione dolary bankowi centralnemu na fixingu.

W południe, przy niewielkich obrotach na rynku, złoty wybił się nieznacznie do 0,42/0,36 proc. powyżej parytetu. Dolar kosztował 3,9680/00 zł, a euro 4,2855/85 zł.

WEDŁUG ocen dealerów, jeśli inflacja w marcu będzie się mieściła w granicach prognoz resortu finansów, złoty utrzyma się na obecnym poziomie. Ekonomiści uważają, że obecnie wskaźniki inflacyjne, utrzymujące się na niezłym poziomie, nie wpływają negatywnie na kurs złotego. O wiele istotniejszy jest deficyt obrotów bieżących, spadek eksportu czy też zmniejszenie rezerw dewizowych.

Złoty zamknął się na poziomie 0,36/0,30 proc. powyżej parytetu. Dolar kosztował 3,9740/60 zł, a euro 4,2850/75 zł.

Jednodniowe depozyty O/N i T/N otworzyły się na poziomie 13,25/13,45 proc. W związku z napływem na rynek międzybankowy 1,8 mld zł netto, bank centralny zaoferował 28-dniowe bony NBP o wartości 1 mld zł. Banki zgłosiły jednak zapotrzebowanie na bony o wartości tylko 952 mln zł.

Po przeprowadzeniu przez NBP operacji otwartego rynku, na zamknięciu sesji oprocentowanie depozytów O/N nieznacznie wzrosło i wynosiło 13,35/13,36 proc., natomiast T/N wynosiło 13,26/13,36 proc.

NA RYNKACH walutowych w Europie dolar wybił się ponownie do poziomu 119,05 jenów. Analitycy spodziewają się jednak wzmocnienia japońskiej waluty. Głównym motorem tego wybicia powinien być napływ zagranicznego kapitału na tokijską giełdę. Japońskie Ministerstwo Finansów poinformowało, że inwestorzy zagraniczni w marcu zakupili akcje giełdowe o wartości 1,6 bilionów jenów.

Euro nieznacznie spadło i płacono za nie 1,075 USD. Do czasu zakończenia konfliktu w Kosowie euro będzie zapewne narażone na gwałtowne skoki wartości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Burza

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Rynek czeka na wskaźniki