Rynek czeka na zmiany

opublikowano: 13-06-2016, 22:00

Koniec pieniędzy na dopłaty z MdM-u i nowe założenia programu Mieszkanie Plus — tymi tematami sektor nieruchomości żył w maju.

W ubiegłym miesiącu ceny mieszkań używanych nie zmieniły się znacząco. We Wrocławiu, Warszawie, Poznaniu i Gdańsku różnica w porównaniu z kwietniem nie wyniosła nawet 1 proc. — wynika z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera. Jedynie w Łodzi kupujący wybierali tańsze mieszkania, a średni koszt 1 mkw. obniżył się tam o 3 proc. W Krakowie i Gdyni ceny wzrosły odpowiednio o 2,7 proc. i 3,6 proc.

Okres zmian

Największe zainteresowanie wzbudziło w ubiegłym miesiącu ogłoszenie założeń do programu Mieszkanie Plus.

— Najważniejszym elementem jest planowana budowa tanich mieszkań na wynajem. Ich atrakcyjna cena może bowiem wpłynąć na lokalne rynki wynajmu. Dodatkowo możliwość „dojścia do własności” daje szansę uzyskania mieszkania bez zaciągania wieloletniego zobowiązania finansowego. Najemca, dopłacając do czynszu około 20 proc. jego wysokości miesięcznie, po 30 latach będzie mógł się stać właścicielem zajmowanego lokalu — tłumaczy Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse. Rynek interesował się także kończącymi się pieniędzmi na przyszłoroczne dopłaty z programu MdM. Jeśli popyt się utrzyma, przyjmowanie wniosków zakończy się najprawdopodobniej za dwa miesiące.

— W puli zostały już tylko 143 mln zł, a ostatnio rezerwowano około 70 mln zł miesięcznie. Trzeba jednak dodać, że nie będzie to definitywny koniec przyszłorocznych dopłat. Blokada zostanie zdjęta w styczniu 2017 r., kiedy dostępne będą 373 mln zł, które zapewne wystarczą na 3 do 6 miesięcy — mówi Jarosław Sadowski, ekspert Expandera.

Efekt skali

Ważnym tematem ubiegłego miesiąca był także program „Mieszkanie dla młodych”, który od 2019 r. zostanie zastąpiony indywidualnymi kontami mieszkaniowymi (będą elementami programu Mieszkanie Plus). Ci, którzy zdecydują się oszczędzać na nich przez co najmniej 5 lat, będą mogli otrzymać dopłaty do zakupu albo budowy nieruchomości, bądź do przeprowadzenia remontu. Co ważne, o taką pomoc będzie mógł ubiegać się każdy, a ograniczenia będą dotyczyły jedynie maksymalnej wysokości dopłat. Z tego powodu wsparcie, jakie otrzyma każdy uczestnik, będzie znacznie niższe niż dopłaty z MdM. Zakładając, że po dopłaty zgłosi się 5 mln Polaków, każdy z nich otrzyma średnio około 150 zł rocznie. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu