Rynek nie wierzy w wyższą cenę Krosna

Grzeszczuk Robert
opublikowano: 1999-09-21 00:00

Rynek nie wierzy w wyższą cenę Krosna

Zdzisław Sawicki jeden z największych akcjonariuszy Krośnieńskich Hut Szkła wystąpił w poniedziałek do UOKiK i KPWiG o zgodę na nabycie ponad 33 proc. akcji spółki.

Zdzisław Sawicki, który wraz z podmiotem zależnym Elmo-Siedlce kontroluje ponad 21,3 proc. kapitału akcyjnego spółki, nie zamierza odpowiadać na wezwanie do sprzedaży papierów przedsiębiorstwa ogłoszone przez Polish Enterprise Fund. W poniedziałek wystąpił on do stosownych instytucji o wyrażenie zgody na nabycie ponad 33 proc. akcji krośnieńskiej spółki. Ogłoszenie przez niego kontrwezwania wydaje się jednak mało prawdopodobne — uważają analitycy. Prawdopodobnie Polish Enterprise Fund nie podniesie też ceny wezwania. Fundusz zamierza nabyć 1 327 150 walorów Krosna, co zwiększy jego udział w spółce do 49,99 proc. Obecnie, po odkupieniu na początku września od NFI Octava 330 604 papierów Krosna, Polish Enterprise Fund posiada 9,97 proc. kapitału akcyjnego przedsiębiorstwa. Za każdą akcję krośnieńskiej spółki zaoferował on 31 zł. Taką samą cenę płacił także w transakcji przeprowadzonej z Octavą.

Według Zdzisława Sawickiego, akcje Krosna są niedowartościowane.

W papiery przedsiębiorstwa zaczął on prawdopodobnie inwestować jeszcze w październiku 1998 r., kiedy to ich cena na giełdzie nie przekraczała 18 zł. W lutym tego roku posiadał on już ponad 5 proc. kapitału akcyjnego przedsiębiorstwa.

Na wezwanie ogłoszone przez Polish Enterprise Fund nie zamierza też odpowiadać Centrala Eksportowo-Importowa Minex, do której należy ponad 9 proc. akcji spółki. Przez firmę tę przechodzi ponad połowa eksportu Krosna.

Nie wiadomo, jak zachowa się PZU, które wraz z PZU Życie kontroluje ponad 18,4 proc. kapitału akcyjnego krośnieńskiej spółki.

Po informacjach na ten temat kurs akcji Krosna wzrósł na GPW podczas notowań jednolitych do 30,50 zł, podczas gdy jeszcze kilka dni wcześniej utrzymywał się na poziomie 30 zł. W notowaniach ciągłych za papiery spółki oferowano nawet 30,8 zł. Jednak rynek nie wierzy w podniesienie ceny wezwania. Bardzo prawdopodobne, że Polish Enterprise Fund zawrze odrębne umowy z największymi akcjonariuszami w sprawie odkupienia od nich walorów spółki, a cena wezwania pozostanie na nie zmienionym poziomie.