Rynek niklu na LME wciąż nie wrócił do normalności

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2022-03-29 18:17

Handel niklem na giełdzie metali w Londynie nadal jest „sparaliżowany” w konsekwencji wydarzeń z początku marca, które zmusiły giełdę do wstrzymania notowań na okres ponad tygodnia, informuje Bloomberg.

W czasie pierwszych czterech godzin wtorkowej sesji na rynku niklu na LME handlowano mniej niż 210 lotami. To prawie 60 proc. mniej niż wynosiła dzienna średnia 90-dniowa dla tej fazy sesji w okresie normalnych notowań niklu przed perturbacjami z początku marca. Bloomberg zauważa, że po ogłoszeniu we wtorek po południu wiadomości o ograniczeniu działań wojennych przez Rosję na północy Ukrainy handel niklem się lekko ożywił, ale wciąż pozostawał niski według historycznych standardów. Po 15:00 czasu lokalnego na rynku niklu na LME handlowano mniej niż 1350 lotami. Metal taniał wtedy 1,9 proc. do 32120 USD za tonę.

- LME potrzebuje przynajmniej kilku sesji podczas których nikiel będzie handlowany normalnie, tak jak każdy towar – skomentował obecną sytuację Colin Hamilton, szef analizy w BMO Capital Markets.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg

Na początku marca w okresie mniej niż dwóch dni cena niklu wzrosła o 250 proc., a jego kurs przekroczył 100 tys. USD. Prawdopodobnie wynikało to z panicznego zamykania pozycji przez grających na spadek cen metalu. LME zareagowała na te wydarzenia zawieszeniem handlu niklem na ponad tydzień i anulowaniem transakcji wartości prawie 4 mld USD.