Rynek nisko wycenia akcje PGF
BĘDZIE LEPIEJ: Zarządzany przez Jacka Szwajcowskiego PGF wierzy w dużych inwestorów i liczy na wzrost wartości swoich akcji po udanej końcówce roku. fot. Grzegorz Kawecki
Kurs akcji łódzkiego dystrybutora leków, Polskiej Grupy Farmaceutycznej, w dalszym ciągu pozostaje na bardzo niskim poziomie, zbliżonym do rocznego minimum.
Jeszcze przed miesiącem wartość walorów łódzkiej spółki oscylowała wokół 38 zł. W połowie września nastąpiła jednak silna przecena i kurs papierów dystrybutora spadł nawet do poziomu poniżej 30 zł. Wydaje się jednak, że przyczyną korekty nie były wydarzenia związane z działalnością firmy, jest to raczej wynik niekorzystnej sytuacji na GPW.
Patrząc na spółki z tej branży, sytuacja PGF nie jest aż tak zła. W porównaniu bowiem z konkurencją akcje tego dystrybutora są i tak relatywnie wysoko wyceniane. Jak uważa Wojciech Rosicki, rzecznik PGF, walory spółki wśród drobnych inwestorów nie cieszą się większym zainteresowaniem, co wynika z ich dużej stabilności.
— Naszymi akcjami trudno spekulować, drobni gracze nie mogą liczyć na spektakularne wzrosty ich wartości. Duzi inwestorzy widzą, że realizujemy cele i nie zamierzają się pozbywać naszych udziałów — tłumaczy przedstawiciel PGF.
Jedną z przyczyn niedowartościowania akcji spółki mogą być obawy o niezrealizowanie tegorocznych prognoz wyników finansowych. Jak uważa sama spółka, jej plany są bardzo ambitne, a pierwsza połowa roku nie była zbyt udana. Po sześciu miesiącach 1999 roku PGF osiągnął przychody ze sprzedaży w kwocie 716,5 mln zł i zysk netto wysokości 10 mln zł. Prognoza zaś określa poziom przychodów na 1870 mln zł i zysk netto wartości 29,6 mln zł.
— Wyniki za październik pokażą, czy będzie konieczna ewentualna korekta. Mamy jednak nadzieję, że zakończymy ten rok zgodnie z planem — dodaje Wojciech Rosicki.
Duży wpływ na wypracowywane wyniki ma przeprowadzana restrukturyzacja grupy. Po zakończeniu spraw związanych z przejęciem Urtici i Biomedicu w strukturach PGF będzie 8 firm. Tworzyć one będą holding, który pod koniec przyszłego roku obejmować ma 14 regionów kraju, w którym będzie działała jedna duża spółka obsługująca obszar do 120 km.