Rynek przeżywa stres, złoty znów pod presją

Tomasz Szecówka
opublikowano: 2011-07-19 00:00

Euro od rana traciło na wartości względem dolara. To efekt obaw inwestorów o przyszłość europejskiego sektora bankowego po prawdopodobnym bankructwie Grecji. Okazało się, że testy, którym zostały poddane europejskie banki, nie zakładały restrukturyzacji zadłużenia greckiej gospodarki. Nadal więc nie wiemy, jaka będzie skala utraty płynności przez sektor bankowy w Europie w razie konieczności opisania strat związanych z inwestycjami w greckie papiery.

Awersja do ryzyka odbiła się także na notowaniach polskiej waluty. Para EUR/PLN pozostawała blisko lokalnych maksimów z przedziału 4,04—4,06 zł. Kurs pary USD/PLN wzrastał w kierunku 2,90 zł. Rano za franka trzeba było zapłacić ponad 3,54 zł, a po południu ponad 3,51 zł. Lepsze dane z polskiego rynku pracy nie były impulsem do wyraźnych korekt porannej przeceny złotego.

Tomasz Szecówka