Rynek wierzy w wyniki banków
Wysokie stopy i silny złoty szkodzi instytucjom finansowym
Obserwowany od pewnego czasu wzrost wyceny banków to, zdaniem analityków, przede wszystkim efekt oczekiwań rynku na dobre wyniki finansowe tych podmiotów w ostatnim kwartale minionego roku. Otoczenie makroekonomiczne, w tym głównie wysokie stopy procentowe, może nie pozwolić na dłuższe utrzymanie wzrostowego trendu.
Giełdowe banki zawsze są bacznie obserwowane przez inwestorów. Wynika to z tego, że tego typu podmioty są relatywnie mało zagrożone spekulacyjnymi zagraniami, gwarantując w dłuższej perspektywie stabilny wzrost. Jednym z czynników, które odgrywają niebagatelne znaczenie przy wycenie tego typu emitentów, są osiągane przez nich wyniki finansowe. W szczególności ich dynamika wzrostu. Tradycyjnie, ostatni kwartał roku jest bardzo dobrym okresem dla banków. Wynika to przede wszystkim z nasilonej akcji kredytowej związanej z okresem świątecznym. Jak wskazują pierwsze zapowiedzi, podobnie było i w czwartym kwartale 2000 r. Rynek zdaje się dyskontować te dobre prognozy, na co wskazywać może chociażby rekordowo wysoka wycena papierów Pekao SA. Dodatkowo, popyt na walory tego emitenta generowany był coraz bardziej widocznymi efektami przeprowadzanej restrukturyzacji. Z nieco innymi przesłankami wzrostu kursu mieliśmy do czynienia w przypadku Powszechnego Banku Kredytowego. Wysoką wycenę bank zawdzięcza głównie fuzji z BPH i prognozowanemu przez rynek ogłoszeniu wezwania na walory PBK przez Bank Austria Creditanstalt.
Oceniając przyszłą atrakcyjność akcji polskich banków nie należy się jednak kierować wyłącznie prognozami wyników finansowych. Trzeba wziąć także pod uwagę fakt, że banki są ciekawym celem inwestycyjnym dla zagranicznych inwestorów i od ich zaangażowania zależy także wycena tych podmiotów. Tym samym, dalsze utrzymywanie wysokich stóp procentowych przez RPP i rosnąca wartość złotego mogą doprowadzić do przegrzania koniunktury na banki i chęci realizacji zysków z tych walorów. A to grozi ich znaczącą przeceną.
Tadeusz Stasiuk
[email protected] tel. (22) 611-62-05