Rynek wycenia irański konflikt

opublikowano: 14-03-2012, 00:00

SUROWCE

PRZEMYSŁAW KWIECIEŃ

i zespół analiz X-Trade Brokers DM

Zwyżki cen ropy w tym roku mają charakter spekulacyjny. Inwestorzy finansowi, kupując kontrakty na europejską i amerykańską ropę, dyskontują wzrost rynkowego deficytu w kolejnych miesiącach i kolejnym roku. Ilość długich spekulacyjnych pozycji netto na giełdach towarowych w kontraktach na ropę jest bliska szczytom z drugiego kwartału 2011 r. Czynnikiem, który ma wywołać wzrost deficytu, jest potencjalny spadek podaży o około 1 mb/d w Iranie, na skutek sankcji ze strony USA i UE oraz zgody niektórych państw azjatyckich na zmniejszenie importu surowca z Iranu.

Rynek ropy jest dziś bardziej podatny na kłopoty z dostawami surowca niż jeszcze przed rokiem, ze względu na niskie zapasy ropy na świecie oraz najmniejsze od 3 lat możliwości szybkiego zwiększenia wydobycia przez Arabię Saudyjską. W naszym podstawowym scenariuszu, przy założeniu, że wydobycie w Arabii Saudyjskiej się nie zmieni, a wzrost w Libii i Iraku zamortyzuje spadającą w kolejnych miesiącach podaż w Iranie, bilans na rynku ropy powinien wynieść około zera w całym 2012 r. W skrajnym scenariuszu, w którym kolejni konsumenci ropy z Iranu będą deklarowali zmniejszenie zapotrzebowania na surowiec, notowania ropy ze względu na bardzo niską elastyczność cenową popytu powinny rosnąć o około 25 USD za każde kolejne 1 mb/d, które znika z rynku (Iran eksportuje 2,5 mb/d).

Istotnym czynnikiem, który może podtrzymywać bieżące ceny ropy, jest także premia za ryzyko oraz przypisywanie negatywnym scenariuszom rozwoju sytuacji wysokiego prawdopodobieństwa. Duża niepewność związana jest z rozwojem sytuacji w krajach, gdzie władze po zmianach przejęły ultrakonserwatywne środowiska islamskie. Deklarowany przez władze Iraku silny wzrost wydobycia ropy jest mocno wątpliwy ze względu na problemy wewnątrz kraju. Wojna w Zatoce Perskiej jest coraz bardziej prawdopodobna. Władze w Teheranie nie zmieniają retoryki pomimo problemów gospodarczych wywołanych sankcjami.

Bazując na podstawowym scenariuszu i zakładając ustabilizowanie się sytuacji geopolitycznej, oczekujemy spadku cen ropy w kolejnych kwartałach (nasze prognozy na koniec kolejnych kwartałów: 130, 125, 120, 115 USD za baryłkę). Zbrojny konflikt jest nieopłacalny dla dużych importerów ropy, nawet tych w Azji. Dlatego też oczekujemy, że złożone przed przedstawicieli władz i dużych koncernów paliwowych deklaracje o zmniejszeniu współpracy z Iranem będą widoczne w danych już za kilka miesięcy. Rynek ropy ze względu na silne wykupienie, analogicznie do każdego innego rynku, na którym w dużej części za zwyżki odpowiadają inwestorzy finansowi, narażony jest także na silne korekty na skutek np. zaskakujących deklaracji władz w Teheranie łagodzących napięcie na linii Zachód — Iran.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane