Ostatnie kryzysowe lata pokazały, że strategie mieszane w funduszach inwestycyjnych nie są w stanie zabezpieczyć inwestorów przed startami w okresach zawirowań na rynkach akcji. Nawet strategie z niewielkim udziałem akcji w portfelu, do których zaliczamy fundusze stabilnego wzrostu, nie zdołały wypracować dodatnich stóp zwrotu. Wszystko wskazuje na to, że tego typu fundusze odchodzą do lamusa. Zmieniające się warunki rynkowe wymagają zaoferowania nowych rozwiązań inwestycyjnych. Rozwiązań, które będą czytelnie prezentowały ryzyko inwestycyjne z nimi związane.

W mojej ocenie wymagania te spełniają obecnie dwie kategorie produktów. Pierwszą są fundusze absolutnej stopy zwrotu. To propozycja dla tych, którzy oczekują wzrostu wartości inwestycji niezależnie od warunków makroekonomicznych przy zachowaniu umiarkowanego ryzyka. W naszym przypadku w zarządzaniu tego typu funduszami wykorzystujemy strategię global macro, gdzie kluczem do sukcesu jest bardzo precyzyjny i sprawnie działający proces kontroli ryzyka inwestycji.
Drugą grupę funduszy stanowią strategie poszukujące okazji inwestycyjnych w poszczególnych branżach.
W tym przypadku najważniejszym elementem jest umiejętność dokonywania selekcji w doborze inwestycji portfelowych, czyli typowe podejście bottom-up. Tego typu zarządzanie jest bardzo trudne i wymaga posiadania w zespole zarządzających z wiedzą ekspercką dotyczącą danego sektora. Przykładem z naszej oferty są fundusze inwestujące w szeroko rozumianą branżę medyczną. Są to fundusze działające zarówno w formule otwartej, gdzie oferta jest kierowana do szerokiego grona inwestorów, jak i zamkniętej — w tym przypadku grono inwestorów jest ograniczone. Na tak dynamicznie zmieniającym się rynku trzeba oferować klientom sprawdzone i nowoczesne strategie inwestycyjne.
ŁUKASZ KĘDZIOR Dyrektor Biura Sprzedaży TFI PZU