Rynek zapomniał już o Espebepe
Mimo wczorajszego ponad 5-proc. spadku podczas notowań jednolitych, akcje szczecińskiego Espebepe wciąż należą do jednych z ciekawszych papierów w ostatnim okresie. Papiery przedsiębiorstwa notowane są obecnie na poziomie 6,15 zł, o około 60-proc. drożej niż jeszcze pół roku temu. Szczecińska firma jest obecnie wyceniana na poziomie jednej trzeciej wartości swojej sprzedaży. Na takim samym, jak znacznie większy od niej Energomontaż Północ, Mostostal Export czy też notowany na rynku równoległym Pia Piasecki.
JEŚLI chodzi o pozostałe wskaźniki, to ich porównywanie nie ma większego sensu. W przeciwieństwie do wspomnianych przedsiębiorstw, Espebepe posiada ujemne kapitały własne, wysokości prawie 44 mln zł. Również rynek, na którym operuje, wydaje się o wiele trudniejszy od tego, na jakim działają poprzednie przedsiębiorstwa. Rynek Pomorza Zachodniego jest bardzo trudny. Występuje na nim duża nadpodaż usług budowlanych.
POZA TYM coraz większe zainteresowanie tym regionem kraju wykazują Exbud i Budimex. Pierwszy z nich jest właścicielem jednego z największych na tym terenie Nadodrzańskiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Ogólnego. Umocnienie pozycji na północy Polski zapowiada też strategia Budimexu.
JUŻ TERAZ w porównaniu z innymi regionami kraju rynek Pomorza Zachodniego wydaje się mało doinwestowany. Widać to zresztą po kontraktach zawieranych przez spółkę. Co prawda Espebepe może otwarcie startować w przetargach dopiero od półtora toku, co jest konsekwencją zawartej z wierzycielami ugody. Jednak na rzie nie udało się spółce zdobyć wielu znaczących kontraktów.
OBECNIE największe realizowane są na zlecenie Stoczni Szczecińskiej bądź przy jej udziale. W ramach większych kontraktów warto wspomnieć także o budowie osiedla mieszkaniowego w Szczecinie za 10 mln zł oraz budynku w Pobierowie za 3,5 mln zł. Czy też budowę obiektów w Porcie Lotniczym Szczecin-Goleniów wraz z robotami towarzyszącymi uzbrojeniem i urządzeniem terenu. Za te roboty konsorcjum, w którego skład obok Espebepe wchodzą też Stocznia Szczecińska i spółka Calbud, ma otrzymać wynagrodzenie wysokości 30 mln zł. W przypadku samego Espebepe będzie to 20 mln zł. Espebepe pracuje także nad projektem budowy osiedla mieszkaniowego w Szczecinie, które ma powstać na należącym do spółki gruncie o powierzchni 10 ha.
BEZ SILNEGO zaplecza dalszy rozwój spółki będzie jednak bardzo utrudniony. Pewną szansą dla firmy byłoby pozyskanie inwestora branżowego. Na razie nie widać jednak ruchów w tym kierunku ze strony BIG BG, który kontroluje ponad 21 proc. głosów na WZA Espebepe. Czy też ze strony Jana Króla, który od pewnego czasu sukcesywnie zwiększa swój udział w spółce. Wraz ze swoim pełnomocnikiem Aleksandrem Rostockim kontroluje on już 19,43 proc. akcji Espebepe, uprawniających do wykonywania 18,64 proc. głosów na WZA spółki.
UBIEGŁY rok spółka zakończyła przychodami na poziomie 49,3 mln zł, o 13,6 proc. wyższymi niż w roku 1998. Są one jednak wciąż zbyt niskie, żeby można było mówić o stabilizacji. Co prawda sytuacja Espebepe wydaje się lepsza niż rok wcześniej — firmie udało się wykazać prawie dwa razy wyższy niż w 1998 roku zysk na sprzedaży brutto — na koniec 1999 roku wyniósł on ponad 5,5 mln zł — spółka wciąż jednak notuje ujemny wynik na działalności operacyjnej.
MIMO rozwiązania niektórych rezerw wyniósł on –93 tys. zł. O ponad 40 proc., do 2,44 mln zł, spadł też zysk netto spółki. Ten jednak nie ma zbyt dużej wartości informacyjnej. Na jego wielkość zasadniczy wpływ mają zyski nadzwyczajne wysokości prawie 3,6 mln zł z tytułu umorzonych zobowiązań oraz rozwiązane rezerwy w kwocie ponad 2 mln zł. Do tego doliczyć należałoby także zysk, jaki odnotowała spółka na sprzedaży dwóch należących do siebie nieruchomości.