- Fed umożliwił pasywność prezydenta i Kongresu poprzez utrzymywanie przez pięć lat sztucznie zaniżonych stóp procentowych, a teraz poprzez druk pieniędzy, za które skupuje obligacje o rocznej wartości 1 bln USD – wskazuje na swoim blogu.
Uważa on, że rekordowo niskie stopy procentowe doprowadzą do kolejnego kryzysu.
- Rekordowo niskie stopy procentowe pobudzają slaby popyt, ale są też zarzewiem kolejnego kryzysu finansowego. Niewątpliwie wszystkie te pieniądze, które Fed pompuje w rynek przełożą się na wzrost inflacji, a Fed w końcu przestanie skupować obligacje i przywróci stopy do normalnego poziomu. Rynki finansowe znowu się załamią! – ostrzega.