Powodów wyprzedaży można doszukiwać się w kilku czynnikach. Pierwszym są rekordowo wysokie ceny ropy budzące obawy o przyszłe wyniki spółek. Drugim, komentarze analityków twierdzących, że kryzys w sektorze finansowym wcale się jeszcze nie skończył.
Swoją rękę do przeceny dołożyły też banki inwestycyjne Citigroup i Credit Swiss Group obniżając prognozy zysków dla firm brokerskich i oceny inwestycyjne dla wielu developerów. Cios przyszedł też ze strony danych makro. Zaufanie niemieckich analityków i inwestorów instytucjonalnych ZEW było w maju gorsze niż zakładały prognozy spadając do minus 41,4 pkt z minus 40,7 pkt w kwietniu.
Rosnące koszty paliw uderzyły dzisiaj w notowania akcji przewoźników lotniczych. Po kreską handluje się m.in. walorami Air France – KLM Group i Ryanair Holdings.
Powodów do zadowolenie nie mają udziałowcy australijskiego giganta finansowego Macquaire Group. Przy okazji publikacji półrocznego raportu, władze spółki poinformowały, że powtórzenie ubiegłorocznego wyniku netto będzie w obecnych warunkach „prawdziwym wyzwaniem”.
Presji sprzedających poddały się akcje Nordea Bank. To pokłosie raportu analityków Deutsche Banku, którzy obniżyli rekomendację dla największego nordyckiego banku z „trzymaj” do „sprzedaj”. Identyczne zalecenie swoim klientom zasugerowali specjaliści z UBS w stosunku do walorów EADS, lidera europejskiego sektora lotniczo-zbrojeniowego.
W przeciwnym kierunku podążają notowania Marks
& Spencer, największego brytyjskiego detalisty odzieżowego. Jego roczny zysk
wzrósł o 25 proc. do najwyższego poziomu od ponad dekady. Spółce pomogło
przebudowanie sklepów i dodanie placówek sprzedających żywność i odzież kobiecą,
które nadal cieszą się niesłabnącym powodzeniem.