- Mam poczucie, że obecnie amerykański rynek jest relatywnie drogi porównując do rynków zagranicznych, szczególnie do rynków europejskich I rynków wschodzących. Przy cyklicznie dostosowanym wskaźniku cena/zysk, w następnych 7-10 latach zwroty z inwestycji będą bardzo małe – powiedział w rozmowie z CNBC.
Indeks Standard & Poor's 500 od początku roku zyskał już 28,7 proc.
Tymczasem Europejski Indeks MSCI zyskał 16,2 proc., a MSCI Rynków Wschodzących przyniósł wręcz stratę rzędu 5,9 proc.

Marc Faber, fot. Bloomberg
None