"Rynki zareagowały jak rozhisteryzowany pacjent"

JAG
opublikowano: 20-06-2013, 17:33

Adam Łukojć, zarządzający Skarbiec TFI, uważa, że inwestorzy zareagowali zbyt nerwowo na słowa Bena Bernankego.

- Rynki zareagowały jak rozhisteryzowany pacjent, który zasłabł, gdy tylko usłyszał, że nie musi przez całe życie korzystać z respiratora. Ben Bernanke jest i tak wyjątkowo delikatnym lekarzem: pozwala choremu nadal korzystać z morfiny – z zerowych stóp procentowych. Co ciekawe, amerykańskie giełdy przyjęły komunikat Fedu znacznie spokojniej niż Europa. Amerykanie czują, że gospodarka wychodzi z kryzysu, Stary Świat widzi to zupełnie inaczej, bo, jak zwykle, zmiany przychodzą tu nieco później niż za oceanem - komentuje Adam Łukojć.

Adam Łukojć, zarządzający Skarbiec TFI (Fot: Tomasz Raś,
Adam Łukojć, zarządzający Skarbiec TFI (Fot: Tomasz Raś, "Puls Biznesu")
None
None

Specjalista zwraca uwagę, że stopniowo może znikać czynnik wspierający ceny obligacji rządowych, bo środki z programów luzowania monetarnego trafiały przede wszystkim na rynek długu.

- Nie będzie to sprzyjało obligacjom i funduszom obligacji. Ale dla akcji ważniejsze są wyniki spółek – a dla nich komunikat Fedu ma małe znaczenie. Przy rosnących zyskach, zacieśnianie polityki pieniężnej nie zahamuje hossy. Fed podnosił stopy procentowe od czerwca 2004 do czerwca 2006 r,, i był to świetny czas dla akcji i surowców. Stawiałbym na fundusze akcji, a unikałbym rynku długu, zwłaszcza rządowego. Pozytywnie mogą nas zaskoczyć również fundusze surowcowe - uważa Adam Łukojć.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JAG

Polecane