Rynkowi giganci też lubią pakiety

Systemy pudełkowe są głównie dla małych firm, a szyte na miarę – dla dużych korporacji? Niekoniecznie!

Aplikacje pudełkowe to uniwersalne, przeznaczone dla każdego sektora gospodarki narzędzia, których zainstalowanie i uruchomienie nie wymaga wsparcia zewnętrznych konsultantów IT. Podstawową zaletą tych produktów jest łatwość użytkowania — i chyba właśnie z jej powodu utarło się przekonanie, że programy te znajdują zastosowanie wyłącznie w małych i średnich przedsiębiorstwach.

Tymczasem po niektóre tego typu rozwiązania chętnie sięgają także korporacje. Michał Chodakowski, dyrektor handlowy Grupy it Works, zauważa, że w każdym przedsiębiorstwie, bez względu na wielkość, trzeba obsługiwać też prostsze procesy. Te zaś nie wymagają wcale specjalistycznych, tworzonych na zamówienie systemów IT, ale standardowych produktów, takich jak pakiet MS Office albo narzędzia klasy MS Exchange.

— Atutem aplikacji pudełkowych jest nie tylko rozsądna cena, łatwość obsługi czy dostępność, ale również możliwość pozyskania informacji i opinii od firm o podobnym profilu, które wdrożyły już takie rozwiązania — mówi dyrektor Chodakowski. „Pudełka” zyskują uznanie wśród większych instytucji także z powodu ich postępującego zaawansowania technologicznego i coraz większej liczby funkcji.

— Producenci na bieżąco doskonalą te systemy, a na rynku dostępne są dodatkowe moduły, rozszerzające możliwości znanych aplikacji. Dlatego z takiego oprogramowania korzystają wszystkie firmy niezależnie od specyfiki, skali i zasięgu działania — podkreśla Michał Chodakowski. Przykładem firmy, która korzysta jednocześnie z rozwiązań pudełkowych i tzw. dedykowanych, jest zatrudniająca ponad sto osób giełdowa spółka Arcus, dostawca zintegrowanych systemów zarządzania dokumentami i korespondencją masową.

— Finanse i księgowość prowadzimy za pomocą „uszytego na miarę” systemu Microsoft Dynamics, który został wdrożony po długiej analizie naszych potrzeb. Natomiast działania marketingowe realizujemy, stosując aplikacje uniwersalne. Do analiz statystycznych używamy programu Statistica, dostarczonego nam przez firmę StatSoft Polska, a do opracowywania materiałów reklamowych i promocyjnych — bardzo popularnych narzędzi graficznych: Corela i Photoshopa — tłumaczy Michał Gembal, dyrektor marketingu spółki Arcus. Według menedżera, stosowanie do wszystkich procesów biznesowych zaawansowanychnarzędzi, tworzonych przez programistów na zamówienie, byłoby wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Wtóruje mu dyrektor Chodakowski.

— Wysokie koszty zindywidualizowanych systemów biorą się m.in. z konieczności wynajęcia wyspecjalizowanych programistów i konsultantów IT. Takim specjalistom płaci się zwykle ponad 1,5 tys. złotych dziennie, a wdrożenie i przeszkolenie pracowników może zająć od kilku tygodni do kilkunastu miesięcy, jeśli nie dłużej. Stać na to jedynie korporacje z dużymi budżetami na systemy informatyczne — uświadamia przedstawiciel it Works.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rynkowi giganci też lubią pakiety