Ryszard Krauze zaskoczył inwestorów

Paweł Janas
opublikowano: 23-06-2010, 00:00

Drobni

Drobni

akcjonariusze

Petrolinvestu dostali białej

gorączki. Znowu z powodu

roszad w akcjonariacie.

Spółka Osiedle Wilanowska, podmiot powiązany z Ryszardem Krauze, pożyczyła 1 mln akcji Petrolinvestu wartości około 12 mln zł. Pożyczone akcje zostały wcześniej objęte w ramach warunkowego podwyższenia kapitału zakładowego w drodze emisji akcji serii V. Umowa pożyczki obowiązuje do 15 czerwca 2011 r. Nie podano, kto pożyczył akcje ani w jakim celu. Tymczasem kurs spółki spadł do historycznego minimum. Na portalu pb.pl pod informacją o transakcji pojawiły się komentarze sfrustrowanych inwestorów. Przedstawiciele spółki nie uspokoili nastrojów.

Nie ma co tłumaczyć

Paweł Gricuk, do końca czerwca prezes spółki, skierował nas do właścicieli. Ryszard Krauze, szef Prokom Investments (PI), główny akcjonariusz Petrolinvestu, nie znalazł czasu na rozmowę. Nie udało nam się skontaktować z Rafałem Juszczakiem, przyszłym członkiem rady nadzorczej. Wiesław Walendziak, wiceprezes PI, nie chciał rozmawiać i odesłał nas do rzecznika.

— Transakcja została podjęta w ramach zwykłej działalności gospodarczej Osiedla Wilanowskiego, a wszelkie wymagane prawem informacje na ten temat zostały przedstawione w raportach bieżących — ucina Bartosz Jałowiecki, dyrektor do spraw komunikacji Prokom Investments.

Akcjonariusze Petrolinvestu liczyli na więcej. Tym bardziej że Petrolinvest jest na rozdrożu. Finalizowane są rozmowy z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju (EBOR). Bank w marcu przyznał Petrolinvestovi 50 mln USD, które mają posłużyć do sfinansowania inwestycji w Kazachstanie. Umowę z bankiem wynegocjował odchodzący ze spółki prezes Paweł Gricuk. Bank uzależnił uruchomienie kredytu od spełnienia kilku warunków m.in. bez jego zgody spółka nie może wyemitować akcji, a Prokom Investments ich sprzedać. Miało być stabilnie i transparentnie.

Ryszard Krauze twierdzi jednak, że zobowiązanie podpisała spółka, a on będzie negocjował swoje indywidualnie.

— Właśnie trwają rozmowy w tej sprawie — mówi Maciej Grelowski, członek rady nadzorczej Petrolinvestu.

Zaciąg z Shella?

Trwają także poszukiwania prezesa Petrolinvestu. Ryszard Krauze mówił ostatnio "PB", że rada nadzorcza spółki ma czterech kandydatów.

— Jednym z nich jest Jarosław Kryński — informuje nasze źródło.

W rozmowie z "PB" szef Prokomu informował wcześniej, że kandydaci to Polacy, wszyscy mają doświadczenia związane z pracą w firmach z branży naftowej. Wszyscy są spoza spółki. Jarosław Kryński spełnia te warunki. Pracował w strukturach koncernu Shell w Polsce i w centrali koncernu w Londynie. Później był m.in. wiceprezesem Nafty Polskiej i Grupy Lotos. W 2008 r. kandydował na członka zarządu PKN Orlen. Czy kandyduje na szefa Petrolinvestu?

— Nie skomentuję tego — ucina Jarosław Kryński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu