Rywale znów w tyle

Rafał Białkowski
12-05-2010, 06:59

Obciążenia podatkowe w Polsce są poniżej średniej dla krajów OECD. Co miesiąc 34 proc. naszych wynagrodzeń zjadają podatki. Na pocieszenie — inni płacą więcej.

Średnie obciążenia podatkowe wynagrodzeń zmniejszyły się w ubiegłym roku w aż 24 z 30 krajów należących do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).

To efekt najgorszej recesji od zakończenia II wojny światowej, która wymusiła na rządach wsparcie kurczących się gospodarek. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu "Taxing Wages".

Cięcia, nie podwyżki
Największej redukcji obciążeń podatkowych dokonały władze Nowej Zelandii, Turcji oraz Szwecji. Tymczasem wzrost obciążeń zaserwowały podatnikom m. in.: Hiszpania, USA, Szwajcaria oraz Irlandia.

— Rządy muszą teraz działać ostrożnie. Niskie podatki mogą przyczynić się do wspierania ożywienia w gospodarce, ale tylko gdy będą częścią większego zrównoważonego pakietu fiskalnego — uważa Angel Gurría, sekretarz generalny OECD.

Jego zdaniem, trudno jednak przewidzieć, jak zachowają się rządy poszczególnych krajów.

Rafał Antczak, wiceprezes firmy doradczej Deloitte, uważa, że podnosić podatków raczej nie będą.

— Wydaje się, że w tym roku kraje rozwinięte będą skłaniały się do pozostawienia podatków bez zmian w obawie przed recesją. Redukcja deficytu i długu będzie więc raczej pochodziła z cięć wydatków — uważa Rafał Antczak.

Na tle wszystkich krajów OECD Polska plasuje się w połowie stawki, ale poniżej średniej.

Więcej w środowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Białkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Rywale znów w tyle