PAP: - Jestem niewinny; chcę udowodnić, że jestem ofiarą intrygi zaplanowanej w celu uzyskania korzystnych zmian w ustawie o rtv, o czym mówiłem w rozmowach biznesowych - powiedział Lew Rywin przed Sądem Okręgowym w Warszawie.
Rywin dodał, że "nacisk mediów sprawił, że już uznano go za winnego", a przed komisją śledczą "pozbawiono go prawa obrony".
Zapowiedział, że na razie będzie odpowiadał tylko na pytania swych obrońców i że do poszczególnych kwestii, jak np. notatka Rapaczyńskiej i nagranie rozmowy z Adamem Michnikiem, ustosunkuje się po zeznaniach "głównych świadków" i że być może złoży wyjaśnienia w dalszej części procesu.