Ryzyko psuje apetyt chętnym na PHN

  • Emil Górecki
13-03-2014, 00:00

Potencjalni inwestorzy holdingu obawiają się roszczeń do nieruchomości i tego, jak postąpi skarb państwa wobec kontrwezwania.

Nieuwzględnienie w prospekcie emisyjnym ryzyka zawartych umów, nieważnych z mocy prawa, nieprawidłowe wyliczenie akcji pracowniczych oraz trudności z określeniem, po co zawarta została umowa z agencją Colliers — to uwagi Najwyższej Izby Kontroli (NIK) po zbadaniu pierwszej

części prywatyzacji Polskiego Holdingu Nieruchomości (PHN). Mimo tych uchybień NIK oceniła przebieg procesu pozytywnie. W zaawansowanym stadium jest już drugi etap — sprzedaż pozostających w rękach skarbu państwa 73 proc. akcji PHN.

W tym tygodniu doradcy prywatyzacyjni ministerstwa skarbu (MSP) mają zakończyć tworzenie krótkiej listy zainteresowanych przejęciem kontroli nad spółką. Do końca marca otwarta jest baza danych, do której dostęp uzyskało około 20 podmiotów. Spółka liczby pobrań nie potwierdza, ale przyznaje, że zainteresowanie jest większe,niż zarząd się spodziewał. Firmy, które znajdą się na krótkiej liście, mają otrzymać dostęp do szerszej dokumentacji.

To, co znajduje się w udostępnionej bazie danych, rozczarowało potencjalnych inwestorów. Jak nieoficjalnie dowiedział się „Puls Biznesu”, wśród zainteresowanych przejęciem kontroli nad PHN były m.in. Mennica Polska, kontrolowana przez Zbigniewa Jakubasa, Griffin Group, Radius, Lone Star z Globe Trade Centre, belgijskie Ghelamco czy zagraniczne fundusze, jak Texas Pacyfic Group.

— Przyjęta formuła wyboru inwestora ogranicza liczbę potencjalnychnabywców. Obowiązek wezwania wiąże się z koniecznością wpłaty pełnej kwoty potrzebnej na zakup akcji lub ustanowienia zabezpieczenia jej wypłaty. Mówimy o 1 mld zł. Na zamrożenie takiej sumy może sobie pozwolić niewiele podmiotów, w szczególności trudno będzie to zrobić zarządzającym funduszami — mówi osoba zaangażowana w transakcję.

Potencjalni inwestorzy są pełni obaw co do warunków umów najmu kluczowych nieruchomości PHN czy stanu prawnego i potencjalnych roszczeń dotyczących wielu z nich. Zastanawiają się również, jak zareaguje skarb państwa, jeśli po ogłoszeniu przez wybrany podmiot wezwania inny chętny ogłosi kontrwezwanie z wyższą ceną. Stawiałoby to skarb państwa w trudnej sytuacji. Czy resort skarbu może zapewnić wybranego inwestora, że odpowie na jego wezwanie?

— W przypadku ogłoszenia wezwania na sprzedaż akcji Ministerstwo Skarbu Państwa przeanalizuje warunki i podejmie decyzję — informuje Agnieszka Jabłońska-Twaróg, rzeczniczka MSP.

W lutym PHN podpisał dwie umowy joint venture: na budowę centrum logistycznego w Parzniewie oraz projektu wielofunkcyjnego na terenie portu Dalmor w Gdyni. Jak dowiedział się „PB”, partnerem w tej drugiej inwestycji będzie trójmiejska firma Invest Komfort, która wybudowała m.in. Sea Tower.

Paweł Tamborski, wiceminister skarbu odpowiedzialny za prywatyzację PHN, prognozował niedawno, że pierwszego wezwania można się spodziewać nawet pod koniec marca. Według naszych rozmówców, przy obecnym harmonogramie może to być dopiero pod koniec maja.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ryzyko psuje apetyt chętnym na PHN