Rząd chce płacić prezesom jak biznes

  • Jacek Kowalczyk
opublikowano: 04-04-2013, 10:53

Resort skarbu zmienia warunki płac menedżerom państwowych firm. Pensje odniesie do giełdowych konkurentów i zmniejszy odprawy.

Czy 60 tys. zł miesięcznie dla prezesa PKP to wysoka pensja? Z punktu widzenia statystycznego Polaka — ogromna. Musi on na taką pensję pracować prawie dwa lata. Ale prywatne koncerny zatrudniające 90 tys. osób płacą menedżerom jeszcze więcej.

Wynagrodzenie roczne brutto prezesów banków i PZU za 2012 r.
Wynagrodzenie roczne brutto prezesów banków i PZU za 2012 r.
None
None

Żeby te dylematy raz na zawsze rozwiązać, Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) opracowało dokument, który ma określać zasady przyznawania wynagrodzeń członków zarządu w największych firmach państwowych.

Najważniejszą nowością ma być tworzenie rynkowych „benchmarków” poziomów wynagrodzeń. Kiedy MSP będzie poszukiwało np. nowego prezesa państwowego banku, będzie zatrudniało firmę doradztwa personalnego, której zadaniem będzie ustalenie, jaka jest obecnie w Polsce średnia płaca prezesa banku o porównywalnej wielkości. Podstawą do wyliczenia takiej średniej mają być spółki notowane na GPW. Pensja przyznana nowo wybranemu prezesowi nie powinna odbiegać o 10 proc. od wyznaczonej w tej sposób wartości referencyjnej.

Przyznana w ten sposób pensja ma być dzielona na dwie części — stałą (60 proc.) i zmienną (40 proc.). W część stałą mają być wliczane pozapłacowe elementy, np. korzystanie z samochodu służbowego, pakiety medyczne czy plany emerytalne. Część zmienna ma być natomiast wypłacana w zależności od osiąganych przez firmę wyników i realizacji postawionych przed menedżerem celów.

Czytaj więcej w czwartkowym "Pulsie Biznesu".

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane