Rząd dyskutował o podatkach

Wiktor Krzyżanowski
opublikowano: 2003-02-25 00:00

Dopiero w połowie marca poznamy propozycje reformy finansów publicznych autorstwa Grzegorza Kołodki. Swoje pomysły minister finansów przedstawił wczoraj rządowi na nieformalnym posiedzeniu.

Zgodnie z zapowiedziami rząd spotkał się wczoraj na nieformalnym posiedzeniu, by zapoznać się z zarysem reformy finansów publicznych, przygotowanym przez Grzegorza Kołodkę, ministra finansów. Po spotkaniu Centrum Informacyjne Rządu (CIR) poinformowało, że gabinet Leszka Millera przedyskutował założenia i główne tezy programu.

— Program naprawy finansów Rzeczypospolitej zmierza do bardziej gospdarnego wykorzystania środków publicznych i relatywnego zmniejszenia obciążeń podatkowych przy równoczesnej poprawie warunków życia obywateli i konkurencyjności polskich firm — czytamy w komunikacie CIR.

Oficjalnie projekt ma być przedstawiony na posiedzeniu rządu w połowie marca.

— Walor projektu rządowego będzie miał dokument wniesiony w połowie marca. Do tego czasu dyskusje czy stanowiska nie mogą być traktowane jako oficjalne stanowisko rządu — podkreśla Michał Tober, rzecznik rządu.

Całość propozycji owiana jest tajemnicą. Wiadomo jednak, że w pakiecie zmian znalazł się punkt poświęcony reformie systemu podatkowego.

— Czterema strategicznymi celami programu naprawy finansów Rzeczypospolitej mają być szybki wzrost, sprawiedliwy podział, korzystna integracja i skuteczne państwo — ujawnia jedynie CIR.

Pierwszy część swoich propozycji „odtajnił” jednak Grzegorz Kołodko. W wywiadzie w publicznym radiu minister finansów mówił o pomyśle likwidacji ulg podatkowych, obniżeniu stawek, likwidacji kwoty wolnej od podatku i wprowadzeniu „zerowej” stawki podatku dla najbiedniejszych. Plany takie potwierdził wczoraj premier Leszek Miller.

— Minister Kołodko mówi jednym tchem o likwidacji ulg i zwolnień, uproszczeniu ustaw i obniżeniu stawek. Potwierdzam, że tego rodzaju program naprawy finansów publicznych powstaje i musi on powstać z wielu powodów, także po to, by podstawy do planowanego przyspieszenia wzrostu gospodarczego były silne i by wykorzystać przepływy finansowe między Polską a Unią — stwierdził premier w wywiadzie dla publicznego radia.