- Ustanowiliśmy struktury niezbędne, by Katalonia była gotowa wprowadzić w życie wolę Katalończyków wyrażoną w referendum 1 października – ogłosił Carlos Puigdemont, szef regionalnego rządu Katalonii.

Od 2015 roku, kiedy separatyści zdobyli wyraźną większość w parlamencie Katalonii, kataloński urząd podatkowy zwiększył liczbę pracowników z 321 do 800. Liczba urzędów podatkowych wzrosła z 4 do 32. Służby podatkowe mają także nowe oprogramowanie, które pozwoli im na ściąganie wszelkich podatków w okresie kilku miesięcy od ewentualnego ogłoszenia secesji.
Obecnie większość podatków w Katalonii i innych regionach kraju pobiera rząd centralny Hiszpanii, a następnie rozdziela je do władz lokalnych.
- Celem zmian jest uzyskanie zdolności do zarządzania podatkami regularnie i na dużą skalę – ogłosił Oriol Junqueras, wiceprezydent Katalonii.
Zadeklarował, że kataloński urząd podatkowy będzie „uczciwszy” i „bliższy” obywatelom.
Katalończycy skarżą się, że ich region płaci do centralnego rządu więcej pieniędzy niż od niego otrzymuje.