Rząd łagodnie wyciśnie gaz łupkowy

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2012-10-17 00:00

Premier ogłosił zasady opodatkowania wydobycia gazu z łupków. Jedni wciąż chcą więcej informacji, inni już się cieszą.

Długo oczekiwany, w końcu jest — premier Donald Tusk ogłosił wczoraj założenia do regulacji, które mają ułatwić wydobywanie gazu z łupków. — Specjalne regulacje są konieczne, bo po pierwsze — to dla nas zupełnie nowa forma wydobycia, a po drugie — celem jest zachęcenie inwestorów do działań poszukiwawczych — podkreślał wczoraj Donald Tusk.

Rząd ogłosił, co uradził, ale branży i tak brakuje szczegółów.

— Zabrakło kluczowej informacji dotyczącej tego, czy i jak inwestorzy będą mogli rozliczać koszty inwestycji. Na razie wiadomo jedynie, że łączne obciążenie wyniesie ok. 40 proc. zysku brutto, ale to mało użyteczna informacja — uważa Maciej Hebda z Espirito Santo Investment Bank.

Rząd oszacował obciążenia, opierając się na wyliczeniach amerykańskich.

— Złoży się na nie kilka osobnych opłat, czyli nowa opłata eksploatacyjna od ilości surowca, opłata od wartości wydobycia [5 proc. dla gazu i 10 proc. dla ropy naftowej — red.] oraz specjalny podatek węglowodorowy [25 proc. od nadwyżki przychodów nad wydatkami — red.] — mówi Tomasz Arabski, szef kancelarii premiera.

Pierwsze dwie opłaty zaczną obowiązywać już od 2015 r., ale nie wcześniej niż ruszy przemysłowe wydobycie i rynek zostanie uwolniony. Specjalny podatek węglowodorowy wejdzie w życie najpóźniej, bo nie przed 2025 r. — Chodzi nam o to, by przyśpieszyć rozwój branży łupkowej,bo widzimy tu korzyści dla polskiej gospodarki — więcej gazu po niższych cenach — wyjaśnia Maciej Korolec, minister środowiska. Poza opłatami rząd przedstawił planowane zmiany administracyjne w sektorze łupkowym.

Przede wszystkim utworzy NOKE, Narodowego Operatora Kopalin Energetycznych. Będzie to spółka w całości kontrolowanaprzez skarb państwa, a poprzez nią skarb będzie mógł uczestniczyć, jako właściciel, w poszczególnych projektach wydobywczych. Utworzy też specjalny fundusz pokoleniowy, do którego będzie trafiała część zysków NOKE. W podziale zysków z łupków wezmą też udział — w większym stopniu niż wynika to z obecnego prawa — województwa i gminy.

— Niezwykle ważnym elementem rządowej propozycji jest znaczące zwiększenie udziału gmin w przyszłych dochodach z wydobycia gazu z łupków. To wyraźny sygnał dla lokalnych społeczności, że są traktowane jako kluczowy uczestnik tego ważnego dla Polski projektu — mówi Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes PGNiG.

OKIEM EKSPERTA

Propozycje są atrakcyjne

CEZARY FILIPOWICZ

dyrektor ds. rozwoju biznesu United Oil Services

Warunki zaproponowane przez rząd w „założeniach kierunkowych regulacji w sprawie wydobycia węglowodorów” są bardzo atrakcyjne dla inwestorów. Mimo wzrostu stawek opodatkowania w stosunku do obecnych są one i tak niższe od stawek obowiązujących w większości krajów wydobywających węglowodory. Niezwykle istotne jest, że wszelkie prawa nabyte przez obecnych posiadaczy koncesji poszukiwawczych zostaną zachowane, a szczególnie pierwszeństwo w uzyskaniu koncesji wydobywczych. Jeśli chodzi o ewentualny udział NOKE w koncesjach wydobywczych obecnych posiadaczy koncesji poszukiwawczych, to będzie on zależał od ich decyzji. Ważne, że zmiany w systemie przyznawania koncesji dotyczą jedynie koncesji nowo przyznawanych. Przewiduje się przyznawanie, w drodze przetargów, koncesji łącznej, tj. rozpoznawczo- -wydobywczej. Istotne jest również to, że do prowadzenia powierzchniowych prac poszukiwawczych, np. geofizycznych, bez odwiertów, nie będzie wymagane posiadanie koncesji.