Rząd mógł umocnić złotego, ale nie chciał

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 09-12-2010, 07:02

Euro za około 4 zł — w taki kurs celuje rząd. Może być trudno go utrzymać, bo przyszły rok będzie gorący.

Resort finansów prawdopodobnie wymienił wczoraj na złote około 2,5 mld EUR. To ogromna kwota, Ministerstwo Finansów rzadko wymienia jednorazowo takie sumy. 10 mld zł to czasem dzienny obrót na rynku walutowym — taka kwota mogłaby gwałtownie umocnić złotego. Resort finansów nie dokonał jednak wymiany na rynku (jak zwykle, kiedy chciał umocnić złotego). Odbyła się ona w Narodowym Banku Polskim (NBP), dlatego operacja nie miała żadnego znaczenia dla rynkowej wyceny waluty.

Fakt, że rząd zdecydował się na wymianę euro na złote poza rynkiem, a nie w bankach komercyjnych, ma duże znaczenie. Świadczy o strategii walutowej rządu. Wszystko wskazuje na to, że rządowi podoba się obecna wycena naszej waluty, czyli nieco powyżej 4 zł za euro, i stara się ustabilizować kurs na takim poziomie.

Nie zmienia to jednak faktu, że zadowolenie rządu z kursu złotego może się skończyć, kiedy nasza waluta będzie dalej tracić. Większość analityków za poziom graniczny uważa kurs 4,2 zł. Przy takim poziomie rząd interweniował w grudniu ubiegłego roku. Ponadto rząd ma inny — fiskalny — powód, żeby na koniec roku przeciwdziałać ewentualnemu osłabieniu rodzimej waluty. Słaby złoty podnosi wartość długu publicznego (bo część długu denominowana jest w walutach obcych), a ten nie może na koniec roku przekroczyć 55 proc. PKB — inaczej uruchomiona zostałaby procedura drastycznego ograniczenia wydatków państwa.

— Rząd ma jeszcze spory bufor bezpieczeństwa. Dług przekroczyłby próg 55 proc. PKB dopiero przy 4,5 zł za euro. Jednak MF na pewno zaczęłoby interweniować wcześniej, już przy 4,1-4,2 zł — uważa Piotr Kalisz, główny ekonomista Citi Handlowego.

Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane