Rząd nakreśli przebieg szerokiego toru

Z Małaszewicz do Elbląga, a nawet do Gdańska – to trasa, którą przebiegać może nowy szeroki tor. Nieco podobny plan był w latach 70. XX wieku.

W Polskim Ładzie rząd zaplanował budowę szerokiego toru. Jego rozstaw wynosi 1520 mm, a powszechnie stosowany w Polsce ma 1435 mm. Niegdyś rozważano budowę szerokiego toru z Kaliningradu do Elbląga. Trudno jednak porozumieć się ze stroną rosyjską, a polski rząd nie chce wspierać kaliningradzkiego portu. Dlatego rozważane są inne lokalizacje.

- Trwają analizy przebiegu szerokiego toru. Może prowadzić z Małaszewicz przez Elbląg nawet do Gdańska – informuje Grzegorz Witkowski, wiceminister infrastruktury.

Być może dzięki temu część towarów można będzie transportować kanałem powstającym na Mierzei Wiślanej. Linię można także poprowadzić bezpośrednio do Gdańska, choć tam jest już gęsta sieć infrastruktury transportowej i pojawiają się obawy o możliwość lokalizacji szerokiego toru.

Za powodzenie inwestycji kciuki trzymają jednak operatorzy terminali portowych.

– DCT dostrzega duże korzyści z budowy szerokiego toru, dla rozwoju transportu i handlu. Port Gdańsk położony jest tylko nieco ponad 100 km od szerokotorowej sieci kolejowej. Jej rozbudowa pozwoliłaby portowi gdańskiemu stać się jedynym portem głębokowodnym w Europie Północnej, z dostępem do kolei szerokotorowej oraz wzmocnić pozycję Polski jako węzła bałtyckiego - kluczowego globalnego węzła transportowego i bramy między Azją a Europą - podkreśla Cameron Thorpe, dyrektor generalny DCT Gdańsk.

Zanim zbudujemy tor, wdrożymy technologię zmiany rozstawu kół

Z rezerwą do rządowego pomysłu podchodzą natomiast eksperci.

- Plan budowy szerokiego toru to na razie futurologia i bardzo trudno spekulować o potencjalnym przebiegu. Na pewno budowa samodzielnej linii szerokotorowej będzie kosztowna i czasochłonna. Łatwiejsze pod względem pozyskania dokumentacji i gruntów byłoby poprowadzenie jej wzdłuż istniejącej infrastruktury. Rozumiem, że porty chcą mieć lepszy dostęp do przewozów z Jedwabnego Szlaku i rynku wewnętrznego Białorusi. Pytanie tylko, czy szybciej zbudujemy kilkaset kilometrów szerokiego toru, czy może wdrożymy technologie pozwalające zmienić rozstaw kół w pociągach kursujących wahadłowo przez granicę – zastanawia się Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
Szerowkim torem do Mierzei
Szerowkim torem do Mierzei
Krajowi eksperci obawiają się, że plan budowy setek kilometrów szerokiego toru będzie próbą uzasadnienia przekopu przez Mierzeję Wiślaną. Mają wątpliwości dotyczące sensu obu inwestycji. Być może rozwieją je rządowe analizy.
Lukasz Dejnarowicz / Forum

Plan połączenie terminalu w Gdańsku i Małaszewiczach ma pół wieku

Gdański port już w 2018 r. postulował powrót do koncepcji z lat 70. XX stulecia. Prawie pół wieku temu planowano jednak budowę linii o standardowym rozstawie. Miała prowadzić z portu w Gdańsku przez Elbląg, Morąg, Olsztyn, Ostrołękę, aż do Małaszewicz, a nawet do Lubelskiego Zagłębia Węglowego i do granicy z Ukrainą. Być może przebieg planowany przed laty zostanie przynajmniej częściowo wykorzystany do poprowadzenia toru szerokiego.

- Warto przeprowadzić analizy przedłużenia w Polsce szerokiego toru, bo rzeczywiście może on znacznie ułatwić transport. Docelowym punktem nie może być jednak Elbląg, bo przeładowanie tam towarów i transport przepustem budowanym przez Mierzeję Wiślaną nie ma sensu. Tor musi prowadzić do Gdańska – twierdzi Dominik Sipiński, analityk ds. transportu i infrastruktury Polityki Insight.

Jego zdaniem gęsta sieć infrastruktury prowadzącej do tego miasta nie jest wadą, lecz zaletą.

- Można wykorzystać istniejące tory, prowadzące do gdańskiego portu, ale rozbudować je jako dwusystemowe, by pełniły rolę linii o szerokości powszechnie stosowanej w Polsce oraz dla szerszego rozstawu kół – mówi Dominik Sipiński.

Zaznacza jednak, że inwestycja będzie miała sens tylko wtedy, gdy z analiz będą wynikały prognozy przewozu dużej ilości towarów. Ma wątpliwości, czy warto budować szeroki tor, po którym będą przewożone głównie produkty z Jedwabnego Szlaku. Przecież z Chin i tak przypływają statki do bałtyckich terminali. Bardziej zasadnym może okazać się budowa toru o standardowym rozstawie, bo będzie nim można przewozić produkty od i do większej grupy klientów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane