Rząd nie interesuje się sprawami transportu

Marcin Bołtryk
18-04-2002, 00:00

6 kwietnia zakończyły się VIII Targi Transport, Logistyka i Spedycja 2002 wraz z Salonem Pojazdów Użytkowych i Specjalnych. Swoją ofertę zaprezentowało 50 wystawców. Imprezę odwiedziło 4 tys. zwiedzających.

Honorowy patronat nad tegoroczną edycją targów objęli: Marek Pol, wicepremier i minister infrastruktury, Tadeusz Szozda, przewodniczący Organizacji Współpracy Kolei (OSŻD) oraz prof. Adam Wielądek honorowy przewodniczący UIC.

Wśród wystawców znalazły się m.in. Pekaes, Statoil Polska, PKN Orlen, Teleroute, Amro, Poltrans, Chem Trans Logistic Holding Polska, Mirtrans, PKP Cargo i Die Bahn.

— Wystawcy rywalizowali o nagrodę Złotego Pagaza. Otrzymała ją firma PPU KER za osiągnięcia systemu MotoGraf, ułatwiającego kompleksowe rozliczanie pojedynczych pojazdów i całych flot. Wyróżnienia specjalne otrzymały firmy: Pekaes — za najciekawszą ekspozycję na targach, i JERID — za nowoczesne rozwiązania informatyczne dla spedytorów i przewoźników kolejowych. Władysław Polesiński, dyrektor generalny targów, przyznał dodatkowo statuetkę Złotego Pegaza firmie Chem Trans Logistic Holding Polska za przekształcenie się w operatora logistycznego o zasięgu międzynarodowym — informuje Beata Wagner, kierownik targów TLiS.

Podczas targów odbył się II Kongres Transportowy, organizowany przez Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce. Tym razem pod hasłem „Polski Transport w Unii Europejskiej”.

Stronę unijną reprezentowali Herman Grewer, wiceprezydent IRU i przewodniczący niemieckiego zrzeszenia przewoźników BGL, oraz Rolf Thiele, przedstawiciel Federalnego Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Mieszkalnictwa.

Co prawda podczas rozmów nie udało się rozwiać wszystkich obaw dotyczących naszego wstąpienia do UE. Jednak wypowiedzi uczestników kongresu, reprezentujących kandydatów i członków Unii, potwierdziły wzajemną chęć do rozszerzania UE.

— Zdaję sobie sprawę, że trudna sytuacja całej polskiej gospodarki odbija się przede wszystkim na targowej koniunkturze. Podczas tegorocznej edycji targów TLiS nie zaprezentowano żadnych nowości. Zainteresowanie było najmniejsze od początku istnienia tej imprezy. Wydaje mi się, że sytuacja ta wywołana jest w dużej mierze brakiem jakichkolwiek rezerw finansowych w przedsiębiorstwach transportowych. Jednak nie to mnie martwi najbardziej. Ministerstwo Infrastruktury stosując unik taktyczny nie przysłało żadnego przedstawiciela na nasz kongres. Jest to tym bardziej bolesne, że ze strony niemieckiej obecni byli reprezentanci odpowiedniego resortu. Moim zdaniem, ten ministerialny bojkot kongresu wynika albo z tego, że rząd kompletnie nie interesuje się sprawami transportu albo w ministerstwie po prostu nie ma specjalistów gotowych podjąć rozmowy z przewoźnikami, zarówno polskimi jak i unijnymi — mówi Jan Buczek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ Rząd nie interesuje się sprawami transportu