Rząd nie zdecydował, jak sprzedawać PZU

Tomasz Dąbrowski
31-05-2000, 00:00

Rząd nie zdecydował, jak sprzedawać PZU

Nadal nie wiadomo, czy i kiedy dojdzie do upublicznienia towarzystwa

MILCZENIE W KRYZYSIE: Emil Wąsacz, minister skarbu, woli, by rząd przesunął decyzję o nowej strategii prywatyzacji PZU. Podobno z powodu zawirowań w koalicji. fot. Borys Skrzyński

Wbrew oczekiwaniom, na wczorajszym posiedzeniu rządu nie zapadła decyzja o bezprzetargowej sprzedaży 20- -25 proc. akcji PZU holdingowi Eureko.

Wczoraj Rada Ministrów miała wyrazić zgodę na bezprzetargową sprzedaż 20-25 proc. akcji PZU, największego polskiego ubezpieczyciela, holdingowi Eureko, który ma już 20 proc. jego akcji. Jednak Emil Wąsacz, minister skarbu, zwrócił się w poniedziałek z prośbą o rozpatrzenie zmian strategii prywatyzacji PZU „na kolejnym posiedzeniu Rady Ministrów”. Beata Jarosz, rzecznik MSP, poinformowała, że na wczorajszym posiedzeniu RM nie poruszano tego tematu.

Lepiej dla Eureko

Ewentualna sprzedaż Eureko kolejnych akcji PZU wzbudza duże kontrowersje. Takie posunięcie akceptuje Bogusław Grabowski, członek Rady Polityki Pieniężnej i — do wczoraj — kandydat na premiera. Jego zdaniem, sprzedaż walorów ubezpieczyciela na giełdzie jest gorszym rozwiązaniem. Przejęcie przez konsorcjum Eureko i BIG BG ponad 50 proc. walorów PZU jest natomiast gwarancją wzrostu wartości ubezpieczeniowej spółki.

— Drugi etap prywatyzacji trzeba przeprowadzić tak, aby konsorcjum mogło zwiększyć swój pakiet do kontrolnego. Trzeba też uzyskać gwarancję, że dominujący akcjonariusz zapewni PZU pewność i stabilność zarządzania — uważa Bogusław Grabowski.

Poślizgi w terminach

Wiosną Emil Wąsacz zapewniał, że drugi etap prywatyzacji spółki zostanie przeprowadzony w formie oferty publicznej w drugim kwartale tego roku. Zupełnie niedawno oświadczył, że ulegnie ona przesunięciu na koniec bieżącego roku, a nawet na pierwszy kwartał 2001 r.

Wprawdzie po ubiegłorocznej listopadowej sprzedaży 30 proc. akcji konsorcjum Eureko i BIG BG do sprzedania pozostało jeszcze 50 proc. akcji (15 proc. przeznaczono dla pracowników, a 5 proc. — na cele reprywatyzacyjne), ale 25 proc. to akcje aportowe, których nie można zbyć do czerwca 2001 r. Tym samym spaliły na panewce dotychczasowe plany, zakładające prywatyzację spółki w trzech etapach i — co wydaje się logiczne i prawdopodobne — po coraz wyższych cenach.

Gra argumentów

MSP dążyło do bezprzetargowej sprzedaży kolejnego pakietu akcji PZU Eureko, gdyż w przeciwnym razie konsorcjum — taka jest argumentacja resortu — kupiłoby akcje polskiego towarzystwa np. na giełdzie, i to po niższej cenie.

— Po otrzymaniu oferty zakupu dodatkowych akcji PZU, złożonej przez Eureko, minister skarbu był zobowiązany do przedłożenia jej KERM. Zaniechanie rozpatrzenia oferty, w przypadku uzyskania niższej ceny podczas sprzedaży publicznej, mogłoby spowodować zarzut działania na szkodę Skarbu Państwa — twierdzi Beata Jarosz.

Zdaniem specjalistów, argument ministerstwa jest trudny do obrony. Gdyby cena, którą w takim układzie zapłaciłoby Eureko, miała być rzeczywiście niższa niż ta, którą dało za 20 proc. akcji nabyte w pierwszym etapie prywatyzacji, to firma nie składałaby 16 maja wniosku o sprzedaż akcji po nieracjonalnej ekonomicznie cenie. Raczej poczekałaby, aby kupić akcje taniej na giełdzie.

Udowodnić wartość

Zdaniem Jana Monkiewicza, byłego prezesa PZU i aktualnego Polisy-Życie, Eureko powinno udowodnić, iż jest dobrym, wiarygodnym inwestorem strategicznym dla firmy mającej 60-proc. udział w polskim rynku ubezpieczeniowym i pośrednio 30-proc. w rynku funduszy emerytalnych.

— Samo Eureko nie prowadzi żadnej działalności ubezpieczeniowej. Po co oddawać mu więcej władzy bez możliwości odwrotu? Proponowałbym raczej kapitałowe powiązanie PZU z czekającymi na prywatyzację PKO BP i BGŻ — mówi obecny prezes Polisy-Życie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Dąbrowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rząd nie zdecydował, jak sprzedawać PZU