Rząd odpuści fotowoltaice

opublikowano: 20-09-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Firmy z branży fotowoltaicznej nie będą musiały zbierać nierealnych ilości elektroodpadów — resort klimatu proponuje specjalne rozwiązanie.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • z jakim problemem mierzyła się branża fotowoltaiczna oraz AGD
  • jakie rozwiązanie przygotował resort klimatu
  • jak eksperci oceniają zmianę i czego jeszcze oczekują

Producenci i dystrybutorzy paneli fotowoltaicznych mogli mieć w tym roku niezłe kłopoty: powinni oddać do recyklingu elektrośmieci o wadze 65 proc. średniej sprzedaży z trzech ostatnich lat. To około 100 tys. ton. Cykl życia paneli wynosi 20 lat, więc takich elektrośmieci byłoby za mało, bo dopiero od niedawna Polacy masowo je montują. Był to problem także dla branży AGD, bo panele fotowoltaiczne znalazły się w tej samej grupie wyrobów elektrycznych i elektronicznych podlegających rozszerzonej odpowiedzialności producenta co duży sprzęt gospodarstwa domowego (bez lodówek). Eksperci szacowali, że zabraknie nawet 100 tys. ton odpadów z tej grupy, a kary sięgną 180 mln zł.

Ministerstwo bardzo chwali swój projekt

APPLiA, Związek Pracodawców AGD, od dwóch lat apelował do Ministerstwa Klimatu i Środowiska o zmianę przepisów. Teraz się doczekał: resort przygotował projekt rozporządzenia dotyczący paneli i 13 września wysłał je do konsultacji międzyresortowych i branżowych, które mają potrwać 10 dni. Projekt przewiduje, że w przypadku paneli fotowoltaicznych roczny poziom zbiórki odpadów oblicza się jako procent masy zużytego sprzętu wytworzonego na terytorium kraju.

„Zaproponowane rozwiązanie ułatwi uzyskanie wymaganych poziomów zbierania sprzętu wielkogabarytowego, przy obliczaniu którego nie będzie uwzględniana masa paneli fotowoltaicznych. Jednocześnie urealni wymagany poziom zbierania dla paneli, który nie będzie obliczany w oparciu o masę wprowadzonych paneli fotowoltaicznych, ale o masę wytworzonych w danym roku odpadów w postaci zużytego sprzętu powstałego z tych paneli” — czytamy w uzasadnieniu projektu.

Ponieważ przepisy nie pogarszają sytuacji innych firm, resort klimatu chce, by stosować je do obliczenia minimalnego poziomu zbierania zużytego sprzętu już za 2022 r., choć wejście w życie rozporządzenia przewidziane jest na 1 stycznia 2023 r. Urzędnicy oceniają, że zmiany dotyczą 9386 firm wprowadzających sprzęt lub autoryzowanych przedstawicieli producentów i ośmiu organizacji odzysku sprzętu elektrycznego.

Pozytywne opinie także z branży

Eksperci pozytywnie oceniają projekt.

— Dobrze, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowało to rozwiązanie, czekaliśmy na nie dwa lata. Dzięki niemu możliwe jest drastyczne zmniejszenie szarej strefy, bo część odpadów była wirtualna i ktoś na tym zarabiał. Likwidacja bezsensownych przepisów jest ważna nie tylko dla firm z branży fotowoltaicznej, ale także producentów i importerów AGD — mówi Wojciech Konecki, prezes APPLiA, Związku Pracodawców AGD i wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej.

— Projekt oceniam bardzo pozytywnie. To reakcja na zgłaszane od lat sugestie. Nie można w jednej grupie umieszczać produktów o tak różnym cyklu życia. Produkt technologicznie nowy, jakim są panele, nie może od razu podlegać obowiązkowi zbiórki i recyklingu, bo zużyje się dopiero za 20-25 lat. Obecny system karze producentów dużego sprzętu AGD, którzy ze względu na to, że popyt na zużyte produkty przekracza podaż, musieliby płacić opłaty produktowe. Bez zmiany wymogów prawdopodobnie skończyłoby się powrotem do szarej strefy. Obowiązywanie przepisów już od tego roku zabezpieczy firmy przed karami, które przełożyłyby się na wzrost cen nowego sprzętu, więc dzięki zmianie będzie on ograniczony, co przyczyni się do spadku inflacji — uważa Grzegorz Skrzypczak, prezes ElektroEko, organizacji odzysku.

Spieszy się powoli:
Spieszy się powoli:
Jacek Ozdoba, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska odpowiedzialny za zbiórkę elektroodpadów, kazał branży czekać dwa lata na zmiany, o które apelowała.
GRZEGORZ KRZYŻEWSKI / FotoNews / Forum

Na panelach się nie skończy

W przyszłości będą jednak potrzebne kolejne zmiany przepisów.

— Liczymy, że specjalnym rozwiązaniem zostaną objęte nowe grupy produktowe, np. pompy ciepła, które powoli stają się hitem. Będzie ten sam problem co z panelami: nowych urządzeń będzie szybko przybywać, ale zepsutych będzie za mało — podkreśla Wojciech Konecki.

Ma też zastrzeżenia do szacunków resortu klimatu dotyczących pojawiania się zużytych paneli. Według nich w tym roku na rynku ma być dostępnych 250 ton zużytych paneli, w 2023 500, w 2024 910, a w 2025 1520 ton.

— Będzie dużo więcej, a przecież powstaną nowoczesne rozwiązania, prawdopodobnie dużo lżejsze, tak jak perowskity. Problem się odwróci: odpadów będzie więcej, niż firmy będą zmuszone zebrać. Dlatego już dziś trzeba pomyśleć o stworzeniu funduszu, w którym firmy będą gromadzić pieniądze na zbiórkę elektrośmieci w przyszłości — podkreśla prezes APPLiA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane