Rządowa układanka zbliża się do końca

opublikowano: 18-01-2018, 22:00

Pakiet reorganizacyjnych rozporządzeń ukazał się w Dzienniku Ustaw dość szybko, w piątek 12 stycznia.

W kończącym się tygodniu „PB” systematycznie monitorował konsolidowanie się nowych ministerstw, zwłaszcza tych utworzonych z rozbicia ogromnego Ministerstwa Rozwoju. Przypomnę, że prezydent powołał konstytucyjnych ministrów z nowymi tytułami we wtorek 9 stycznia, a w czwartek 11 stycznia przyjęte zostały w trybie obiegowym konieczne rozporządzenia Rady Ministrów — o utworzeniu Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju oraz Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, a także kompetencyjnym przekształceniu Ministerstwa Środowiska, Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Ministerstwa Infrastruktury już bez członu „i Budownictwa”. Premier wydał również spersonalizowane rozporządzenia o zakresie działania wszystkich nowych ministrów. Cały pakiet ukazał się w Dzienniku Ustaw w piątek 12 stycznia. Dość szybkie postawienie formalnej kropki nad „I” miało ogromne znaczenie dla załóg centralnych urzędów — gdzie nowe tabliczki, dokąd przechodzą departamenty etc.

Anna Streżyńska czuje się zdezorientowana w sprawie losów kierowanego przez nią Ministerstwa Cyfryzacji.
Zobacz więcej

Anna Streżyńska czuje się zdezorientowana w sprawie losów kierowanego przez nią Ministerstwa Cyfryzacji. Fot. Marek Wiśniewski

Nowa układanka rozsypanych niczym klocki tzw. działów administracji rządowej na szczęście zminimalizowała rozmiary korekty ustawy. Przygotowana pilna nowelizacja dotyczy przekształcenia działów tylko w jednym obszarze — budownictwa, architektury i mieszkalnictwa. W tym kontekście wciąż niedookreślony przez premiera pozostaje los Ministerstwa Cyfryzacji (MC), prowadzącego tylko jeden dział o nazwie „informatyzacja”. W projekcie nowelizacji ustawy jest on pominięty, zatem jeśli nic się nie zmieni — wkrótce można oczekiwać powołania następcy Anny Streżyńskiej. Przejściowo MC kieruje osobiście Mateusz Morawiecki. Innym wyjściem byłoby powierzenie działu, bez ustawego rozbijania go, urzędowi niższego stopnia podległemu premierowi (analogicznie do mieszkalnictwa), lub wręcz... Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Takiego rozwiązania jeszcze nie grali, nawet w epoce tzw. dobrej zmiany, ale teoretycznie niczego nie należy wykluczać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Rządowa układanka zbliża się do końca