Rządowe rozterki

Jarosław Królak
opublikowano: 2005-07-07 00:00

Minister informatyzacji może nie podpisać rozporządzenia o e-fakturach. Wtedy trafi ono do kosza — zapowiada wiceminister finansów.

Profesor Michał Kleiber, minister nauki i informatyzacji, ma wątpliwości, czy podpisać rozporządzenie o e-fakturach. Ministerstwo Finansów (MF) nie zamierza bowiem rezygnować z pomysłu wykorzystania w nich tzw. kwalifikowanego (bezpiecznego) e-podpisu. Jeżeli resorty nie uzgodnią stanowiska, przedsiębiorcy mogą nie doczekać się szybkiego wprowadzenia oczekiwanych przepisów.

Gdzie ministrów dwóch

Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji (PIIT) od miesięcy zabiega o to, by firmy miały do wyboru podpisywanie e-faktur zwykłym e-podpisem, który jest tani i łatwy w użyciu, lub podpisem kwalifikowanym, znacznie droższym i skomplikowanym technicznie. MF upiera się przy obowiązku stosowania sygnatury kwalifikowanej. Zapisało go w rozporządzeniu, które tydzień temu podpisał Jarosław Neneman, wiceminister finansów. Rozporządzenie to musi jeszcze podpisać minister informatyzacji.

Kwalifikowany e-podpis przysporzy klientów czterem firmom posiadającym licencje na jego wystawianie: Unizeto, TP Internet, Krajowej Izbie Rozliczeniowej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Wzrosną więc koszty firm, które chcą stosować e-faktury.

PIIT alarmuje, że koncepcja MF jest niezgodna z dyrektywą UE, która dopuszcza używanie zwykłych podpisów.

— Resort finansów źle przetłumaczył dyrektywę. Kwalifikowany podpis zablokuje rozwój e-fakturowania w Polsce — twierdzi Wacław Iszkowski, prezes PIIT.

Izba przedstawiła ekspertyzy ministrowi informatyzacji, prosząc o przeciwstawienie się fiskusowi. Wiele wskazuje na to, że jej argumenty mogą znaleźć uznanie w oczach prof. Kleibera.

— Do końca tego tygodnia powinna zapaść decyzja, czy minister podpisze rozporządzenie. Wcześniej spotka się z Mirosławem Gronickim, ministrem finansów, w celu omówienia kontrowersyjnych kwestii — informuje Agnieszka Gryzik z biura prasowego Ministerstwa Nauki i Informatyzacji.

Szantaż fiskusa?

MF nie zamierza ustępować.

— Jeżeli minister Kleiber nie złoży podpisu pod rozporządzeniem, trafi ono do kosza — zapowiada wiceminister Neneman.

Ale Mirosław Gronicki, jego szef, wcale nie musi się z nim zgodzić. Niedawno korygował przecież jego wypowiedzi w sprawie możliwej obniżki akcyzy paliwowej.

— Mamy nadzieję, że minister zauważy, że z powodu obowiązku podpisu kwalifikowanego fakturowanie elektroniczne będzie droższe i trudniejsze niż papierowe. W innych krajach UE jest odwrotnie — mówi Wacław Iszkowski.