„Rzeczywiste bezrobocie w USA jest wyższe”

MD
opublikowano: 2010-03-08 17:30

Stephen Roach, szef Morgan Stanley w Azji, uważa, że rzeczywista stopa bezrobocia w USA jest znacznie wyższa niż oficjalnie podana.

- Oficjalna stopa bezrobocia to 9,7 proc. Jest zaniżona przez co najmniej 3 mln ludzi, którzy po prostu przestali już szukać pracy oraz tych, którzy skutecznie opuścili rynek pracy z przyczyn ekonomicznych – powiedział Roach w CNBC. – Z jakichś dziwnych powodów statystycy USA nie uwzględniają tych biednych ludzi jako bezrobotnych. Jeśli ich uwzględnić, stopa bezrobocia nie wynosi 9,7 proc. Sięga 11,5 proc. – dodał.

W piątkowym raporcie podano, że liczba miejsc pracy stracona przez gospodarkę w lutym spadła o 36 tys., mniej niż oczekiwano. Stopa bezrobocia utrzymała się na poziomie 9,7 proc. Oczekiwano jej wzrostu. Dane poprawiły nastroje na światowych rynkach. Odebrano je jako sygnał wskazujący iż wkrótce amerykańska gospodarka może zacząć kreować miejsca pracy.

Roach uważa jednak, że nie ma co oczekiwać iż nastąpi to szybko, bo biznes wciąż nie jest pewny co do perspektyw popytu.

- Pomysł, że możemy mieć jakieś spontaniczne ożywienie jeśli chodzi o zatrudnienie i nakłady kapitałowe kiedy konsumenci mają problemy, jest całkiem nietrafiony – powiedział. 

Według Roacha, sytuacja na rynku pracy  wciąż wywiera znaczącą presję i powoduje niepewność i strach wśród amerykańskich konsumentów.

- Amerykański konsument ma poważne problemy, biorąc pod uwagę zatrudnienie, zadłużenie, niski poziom oszczędności oraz brak wzrostu dochodu – podkreślił. – To jest główny powód, aby oczekiwać drugiego dna recesji – dodał.

Roach podtrzymał swoją wcześniejszą opinię, że jest 40 proc. prawdopodobieństwo drugiego dna recesji w okresie najbliższych kilku lat.

- Strona popytowa jest bardzo ograniczona przez sytuację amerykańskiego konsumenta a nie ma innego, który wypełniłby tą lukę – powiedział.

MD, cnbc.com