S&P 500 i Nasdaq z rekordowymi zamknięciami

ARŻ
opublikowano: 2020-08-18 22:40
zaktualizowano: 2020-08-18 22:04

S&P 500 zamknął się we wtorek na rekordowo wysokim poziomie 3,389.78 pkt, odbijając się od ogromnych strat wywołanych pandemią koronawirusa. Najwyższe w historii zamknięcie (11,210.84 pkt), po wzroście o 0,73 proc., odnotował także Nasdaq Composite. Trzeci z głównych indeksów Wall Street, Dow Jones, skurczył się z kolei o 0,24 proc.

Rekord S&P 500 potwierdza, że indeks wszedł w okres hossy. Od czasu minimum z 23 marca odnotował wzrost o ok. 55 proc. To najszybszy czas odbicia od 87 lat. 

Bodźce fiskalne i monetarne sprawiły, że Wall Street zaroiło się od gotówki, angażując inwestorów poszukujących zysków. Spółki technologiczne są postrzegane jako najbardziej wiarygodne, aby wyjść z kryzysu. Zwyżkowały m.in. Amazon (+4,03 proc.), Google (+2,61 proc.), Netflix (+1,97 proc.), Apple (+0,83 proc.), a także Microsoft (+0,58 proc.)

Dużym zainteresowaniem cieszyły się podmioty z branży budowlanej. Stało się tak po publikacji optymistycznych danych na temat wzrostu inwestycji w sektorze mieszkaniowym. Na plusie był również Wall Mart, który odnotował rekordowy wynik sprzedaży online. 

Nasdaq osiągnął swój 18. rekord zamknięcia od początku czerwca i 34. od początku roku. Z kolei Dow Jones zniżkował ze względu na słabsze wyniki spółek energetycznych, przemysłowych i banków. 

Wątpliwości co do kondycji gospodarki były jednak nadal widoczne, m.in. za sprawą słabnących notowań dolara. Przyczyniło się to do ponownego wzrostu cen złota powyżej poziomu 2000 USD za uncję. Ceny ropy nie zmieniły się. Handlowcy oczekiwali na dane o dostawach oraz rezultaty zaplanowanego na środę spotkania z udziałem przedstawicieli państw OPEC +.