S&P wzięła się za miasta

Po obniżce ratingu Polski agencja S&P wzięła na celownik samorządy. Kraków i Łódź szybko dostały gorsze oceny wiarygodności kredytowej.

W ubiegły piątek Standard & Poor’s ścięła nasz długoterminowy rating w walucie obcej do „BBB+” z „A-” i nadał mu negatywną perspektywę, co oznacza, że istnieje ryzyko, że spadniemy jeszcze niżej w ciągu dwóch lat. Teraz przyszedł czas na kolejne ruchy ze strony agencji ratingowej.

Czas na samorządy…

Na cenzurowanym, i to nie z własnej winy, znalazły się właśnie samorządy. S&P ocenia w Polsce zdolność do spłaty zobowiązań przez dwa duże miasta: Łódź i Kraków. Dawna stolica Polski utraciła właśnie ocenę „A-” i ma rating na poziomie kraju, czyli „BBB+” również z negatywną perspektywą. W przypadku Łodzi rating już był o stopień niższy, więc został potwierdzony na takim samym poziomie, jaki ma Polska, ale jego perspektywa ze stabilnej zmieniła się w negatywną. W obu przypadkach decyzji się spodziewano i nie powinny zaskakiwać.

Chociaż zgodnie z terminarzem najbliższy przegląd finansów Krakowa i Łodzi był zaplanowany na kwiecień, to po tym, co zrobiła z wiarygodnością kredytową kraju, agencja postanowiła działać szybciej. W obu przypadkach uzasadnienie jest podobne. Według kryteriów oceny, jakie przyjmuje S&P, samorządy nie mogą mieć wyższej noty niż kraj. W przypadku obu miast prognozy dotyczące sytuacji finansowej nie wyglądają źle, ale ze względu na negatywną perspektywę analitycy przypominają, że istnieje wiele zagrożeń dla utrzymania dzisiejszych ocen.

Zarówno w przypadku Łodzi, jak i Krakowa, może dojść do dalszego cięcia ratingu, jeśli dojdzie do wyraźnego osłabienia ram instytucjonalnych dla sektora samorządów i pogorszy się dostęp do zewnętrznej płynności. Łódź może mieć problem, jeśli władze miasta nie ograniczą wzrostu wydatków, co może zakończyć się wyższym deficytem i zadłużeniem.

Na podwyżkę ratingu samorządy zasłużą nie wcześniej niż cały kraj, oczywiście jeśli nie wydarzy się jakaś katastrofa w ich budżetach albo rząd nie nałoży na nie nowych obowiązków finansowych bez zapewnienia dla nich finansowania.

…a później na firmy

W dalszej kolejności presja związana z obniżkami ratingu może czekać prywatne przedsiębiorstwa oceniane przez S&P.Oprócz działalności biznesowej analitycy agencji będą też musieli uwzględnić opinię na temat kraju. Niedawno bank PKO BP poinformował, że S&P wycofała rating na jego wniosek z połowy grudnia. W końcowym raporcie agencja obniżyła jednak długoterminową, ocenę spółki o stopień niżej do „BBB”, i pozostawiła stabilną perspektywę. Zmiana motywowana była obniżeniem ratingów dla Polski. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu