Na finiszu sesji wskaźnik S&P500 rósł o 0,18 proc. zaś technologiczny Nasdaq zwyżkował o 0,4 proc. DJ IA tracił natomiast 0,16 proc.

W środowym kalendarium zabrakło istotnych odczytów makro z gospodarki, stąd uwaga handlujących skupiała się przede wszystkim na informacjach ze spółek i ich raportach kwartalnych.
Wzięciem inwestorów cieszyły się udziały Microsoftu. Producent systemu operacyjnego Windows pochwalił się wynikami głównego biznesu lepszymi niż spodziewali się analitycy. Rezultaty wsparł rosnący popyt korporacji na sprzęt komputerowy.
Powody do zadowolenia mieli posiadacze akcji Apple. Kurs momentami zwyżkował o ponad 3 proc. i znalazł się na najwyższym poziomie od września 2012 r. To zasługa informacji o zbliżającym się końcu wyczekiwania rynku na nowe produkty z logiem „jabłuszka”.
Niemal równie mocno zyskiwał kurs papierów Pepsico. Drugi na świecie pod względem wielkości producent napojów spożywczych nie tylko wypracował w minionym kwartale lepsze od oczekiwań wyniki to na dodatek podwyższył prognozę całoroczną na co wpływ miała redukcja kosztów.
Z kolei słaby dzień stał się udziałem akcjonariuszy Boeinga. Walory producenta samolotów były w środę najsłabszą składową indeksu blue chipów Dow Jones IA. Przecenę wywołały obawy o rosnące koszty kontraktów wojskowych