Według Mary Ann Bartels, indeks jest blisko poziomów wsparcia (1200 – 1250 punktów) i jest “wyprzedany”.
- S&P 500 spadł o 8 proc. ze szczytu na
1370 pkt., co może prowadzić do taktycznego zrywu. Będziemy przyglądać się
sygnałom dna na rynku i powrócimy do spółek cyklicznych i finansowych – pisze w
nocie do klientów.