Sąd podkreślił, że wpisy uznane za „mowę nienawiści” wobec Evy Glawischnig mają być całkowicie usunięte. Uznał za niewystarczające zablokowanie dostępu do nich tylko w Austrii. Sąd stwierdził, że Facebook nie powinien mieć trudności z realizacją jego decyzji.

Dieter Brosz, prawnik reprezentujący Zielonych podkreślił, że decyzja sądu oznacza iż Facebook nie może nie brać odpowiedzialności za pojawiającą się na jego serwisie „mowę nienawiści”.
Facebook, którego serwis społecznościowy ma prawie 2 mld użytkowników, ogłosił niedawno, że zatrudni 3 tys. ludzi, którzy będą zajmować się śledzeniem i usuwaniem niepożądanych wpisów.
W kwietniu rząd Niemiec ogłosił plan karania właścicieli serwisów społecznościowych grzywną do 50 mln EUR jeśli nie będą dostatecznie skutecznie walczyć z „mową nienawiści” i fałszywymi doniesieniami.