Warszawski Sąd Okręgowy odblokował wczoraj akcje Ruchu. Decyzja ta przybliża największego krajowego dystrybutora prasy do pozyskania inwestora.
Warszawski Sąd Okręgowy podjął wczoraj decyzję o odblokowaniu akcji Ruchu, do którego należy prawie 60 proc. rynku dystrybucji prasy. Tym samym zmienił postanowienie z 1999 r., które wydał na wniosek spółki HDS-Wydawcy Prasy, niedoszłego inwestora Ruchu. Ówczesne postanowienie zakazywało Skarbowi Państwa zbywania akcji dystrybutora do momentu rozstrzygnięcia sporu z HDS-Wydawcy Prasy.
Wczorajsza decyzja sądu umożliwia kontynuowanie prac prywatyzacyjnych. Od ponad miesiąca w MSP leżą analizy przedprywatyzacyjne Ruchu, przygotowane przez doradcę resortu — Polish Institute of Management.
— Tę decyzję przyjmujemy z dużą radością. Prywatyzacja bowiem wyraźnie wzmocni spółkę. Dalsze kroki leżą w gestii MSP — mówi Roman Zieliński, rzecznik Ruchu.
Prywatyzacja jest dla Ruchu potrzebą chwili. Władze spółki liczą przede wszystkim na dopływ kapitału. Strategia przygotowana przez obecny zarząd zakłada, że tylko w latach 2002-2003 potrzeby inwestycyjne Ruchu wyniosą 200 mln zł. Do 2005 r. kwota ta ma wzrosnąć do około 350 mln zł. Są to jednak sumy minimalne, które przy wejściu do spółki inwestora uległyby z pewnością zwiększeniu. Warto przypomnieć, że oferty prywatyzacyjne, składane przed pięciu laty, zawierały pakiety inwestycyjne, które oscylowały wokół 700 mln zł. Najbliższy wejścia do firmy był francuski Hachette.
Ruch w 2000 r. osiągnął zysk netto wysokości 21 mln zł, przy przychodach na poziomie 3,79 mld zł. Plan na ten rok zakłada niższy zysk (około 10 mln zł) przy podobnych przychodach (3,74 mld zł).
— Podtrzymujemy nasze zainteresowanie Ruchem. Jeśli jednak weźmiemy udział w tej prywatyzacji, to tylko jako inwestor branżowy, wspólnie z partnerem finansowym. Za wcześnie mówić, kto mógłby nim zostać. Jednak jest wiele instytucji finansowych, które chętnie wzięłyby udział w prywatyzacji Ruchu razem z nami — podkreśla Maciej Topolski z Kolportera, drugiego co do wielkości dystrybutora prasy w Polsce.



