Gdański sąd ogłosił upadłość Mostostalu Gdańsk, ponieważ "majątek dłużnika nie wystarcza na pokrycie zobowiązań oraz spółka w sposób trwały zaprzestała płacenia zobowiązań” – podała PAP. Tym samym sąd odrzucił wniosek o otwarcie postępowania układowego z wierzycielami. go w Gdańsku Hanna Langa-Bieszki.
Postępowanie układowe miało być ostatnią deską ratunku dla spółki, która jeszcze przed rokiem uznawana była za jedną z najsilniejszych w branży. Zadłużenie spółki znacznie przekracza 300 mln zł, a strata netto tylko w IV kwartale 2002 r. wyniosła 100 mln zł. Marcowe walne zgromadzenie akcjonariuszy Mostostalu Gdańsk zdecydowało jednak o dalszym istnieniu spółki. Akcjonariusze zmienili wówczas skład rady nadzorczej. Liczbę swoich przedstawicieli zwiększyła Stocznia Gdynia, największy udziałowiec spółki z pakietem 21,5 proc. akcji. pakietem ponad 5 proc. głosów dysponowała też m.in. grupa NFI (Progress, Drugi, Kwiatkowski).
Wnioski o upadłość spółki złożyły m.in. spółki Skat z Pruszcza Gdańskiego i warszawskie Baticomplex, Hi-tech Electrical Production oraz Teb Polska.
Akcje spółki, które przed południem zyskiwały na GPW kilka procent, zareagowały na upadłość spadkiem o 13 proc. do 0,29 zł za papier.
ONO