Jedna z działających w Polsce spółek postanowiła świadczyć usługę separacji i przechowywania próbek biologicznych. Zgłosiła do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) zbiór danychosobowych zawierający dane jej klientów. Nie został on jednak zarejestrowany.
![KOD GENETYCZNY TO DANE:
DNA pozyskane z próbki
biologicznej może być wykorzystywane
do diagnostyki
medycznej i umożliwia ustalenie
czyjegoś stanu zdrowia. Są to
dane szczególnie chronione
— uznał Wojciech Wiewiórowski,
GIODO. [FOT. TP] KOD GENETYCZNY TO DANE:
DNA pozyskane z próbki
biologicznej może być wykorzystywane
do diagnostyki
medycznej i umożliwia ustalenie
czyjegoś stanu zdrowia. Są to
dane szczególnie chronione
— uznał Wojciech Wiewiórowski,
GIODO. [FOT. TP]](http://images.pb.pl/filtered/87cc31b1-dd90-47d0-966b-b081ad260765/2b1d5a60-9692-530f-bb20-72e4526bf651_w_830.jpg)
Dane szczególnie chronione
Podczas analizy wniosku o rejestrację ustalono, że na zlecenie spółki wyspecjalizowana jednostka badawcza ma dokonywać izolacji DNA z dostarczonych próbek krwi i naskórka ludzkiego. GIODO odmówił zarejestrowania zbioru, ponieważ z tą jednostką nie zawarto umowy powierzenia przetwarzania danych. Uzasadniając tę decyzję, inspektor podkreślił, że przechowywanie próbek DNA jest przetwarzaniem szczególnie chronionych danych osobowych, czyli informacji o kodzie genetycznym i stanie zdrowia, których nośnikiem są próbki DNA.
Pozyskiwane przez spółkę DNA może być wykorzystywane do diagnostyki medycznej, a na tej podstawie istnieje m.in. możliwość zdiagnozowania choroby. W związku z tym, jeśli spółka zleca takie działanie wyspecjalizowanemu podmiotowi, powinna zawrzeć z nim tzw. umowę powierzenia przetwarzania danych, na podstawie art. 31 ustawy o ochronie danych osobowych. Jeśli tego nie robi, narusza obowiązek administratora danych, jakim jest szczególna staranność o ochronę interesów osób, których dane dotyczą, a zwłaszcza przetwarzania danych zgodnie z prawem — wyjaśniono w decyzji GIODO.
Próbkę da się zidentyfikować
Spółka nie zgodziła się z decyzją GIODO. Jej zdaniem, wyizolowanej próbki DNA nie można traktować jako danych osobowych. Zapewniła też, że preparat jest przekazywany jednostce badawczej w formie anonimowej próbkioznaczonej kodem, w związku z tym nie ma konieczności zawierania z tym podmiotem umowy, której żąda GIODO. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie przyznał rację GIODO, oddalając skargę spółki. Według WSA, nie ulega wątpliwości, że wyizolowana próbka DNA jest nośnikiem informacji genetycznej i zawiera informacje o stanie zdrowia. Ponieważ każda próbka materiału genetycznego będzie oznaczona specjalnym kodem, umożliwi to spółce pełną i jednoznaczną identyfikację osoby fizycznej, poprzez powiązanie próbki z posiadanymi danymi osobowymi klienta. W ocenie sądu, spółka, która przechowuje próbki DNA swoich klientów w jednostce badawczej, ma obowiązek zawrzeć z nią umowę. Wyrok jest prawomocny (sygn. akt II/SA/Wa 666/13).