Sąd uznał, że PPWK musi zapłacić karę

Joanna Barańska
opublikowano: 2005-06-09 00:00

Kara 200 tys. zł dla Państwowych Przedsiębiorstw Wydawnictw Kartograficznych była słuszna — orzekł wczoraj WSA w Warszawie.

Państwowe Przedsiębiorstwa Wydawnictw Kartograficznych (PPWK) zostały ukarane w zeszłym roku za niedopełnienie obowiązku informacyjnego. Konkretnie chodziło o to, że w 2002 r. spółka ogłosiła prognozę zysku, z której wynikało, że zysk roczny wzrośnie co najmniej o 9 proc. Następnie ociągała się z przekazywaniem raportów bieżących, a gdy je w końcu ogłosiła, okazało się, że zamiast zysku wykaże blisko 20 mln zł straty za 2002 r.

Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi nakazuje przekazywać niezwłocznie uczestnikom rynku jakiekolwiek informacje, które mogą mieć wpływ na cenę akcji spółki giełdowej. Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) uznała, że takie są raporty drastycznie korygujące wyniki finansowe spółki, i w kwietniu zeszłego roku zdecydowała nałożyć na PPWK 200 tys. zł kary.

Spółka odwołała się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Warszawie. W skardze tłumaczyła, że problem z przekazywaniem informacji związany był ze zmianą zarządu — w sierpniu 2002 r. prezesa Jacka Błaszczyńskiego zastąpił Rafał Berliński, a KPWiG powinna wstrzymać się z karaniem spółki, dopóki nie zostanie zakończone postępowanie prokuratorskie przeciw byłemu prezesowi. Uznała też karę za zbyt wysoką. Mogła się zgodzić na 30 tys. zł.

— W skardze spółka ucieka od zarzutów merytorycznych. Sąd nie ma wątpliwości, że zaniedbała obowiązek przekazywania rynkowi ważnych informacji — stwierdził wczoraj Zbigniew Rudnicki, sędzia WSA. Zdaniem sądu, ani zmiana zarządu, ani postępowanie karne przeciw prezesowi nie ma żadnego związku z obowiązkiem informacyjnym i nie powinno przeszkadzać spółce w jego wypełnianiu. Podobnie nie ma mowy o negocjowaniu wysokości kary.

— Prawo pozwala na nałożenie kary do 500 tys. zł, więc KPWiG nie naruszyła prawa. Ma ona prawo wyboru wysokości kary, a sąd nie jest władny badać słuszności jej wyboru — oświadczył sędzia.