Sąd zabezpieczył Marinera w porcie

Port Gdański Eksploatacja, o którego zakup zabiegali Maltańczycy i Węglokoks z PKP Cargo, długo pozostanie państwowy. Sąd zakazał sprzedaży akcji

Maltańska grupa Mariner Capital Limited, działająca na rynku morskiego transportu i logistyki, nie składa broni. Zdobyła punkt w rozgrywce o zakup akcji Portu Gdańskiego Eksploatacja (PGE), należącego do Zarządu Morskiego Portu Gdańsk (ZMPG).

GŁÓD INWESTORA:
Zobacz więcej

GŁÓD INWESTORA:

W PGE przeładowywane są m.in. węgiel, zboża i ruda żelaza. Właściciele portu od lat szukają inwestora, który rozwinie ten biznes nad Bałtykiem. Nie udaje się, choć chętnych nie brakuje. R. DĄBROWSKA AGENCJA GAZETA

Wybrał on jesienią ubiegłego roku ofertę Maltańczyków w przetargu na sprzedaż PGE, ale decyzję zakwestionował właściciel, czyli resort skarbu. W efekcie portowy zarząd skasował w czerwcu tego roku przetarg bez rozstrzygnięcia, zapowiadając kolejny. Nic z tego. Mariner, przekonany, że wygrał poprzedni, broni swoich racji w sądzie. Dopóki nie zapadnie wyrok, PGE pozostanie państwowy.

Zakaz sprzedaży

„Sąd Okręgowy w Gdańsku (…) postanawia udzielić powodowi, Mariner Capital Limited w St. Julian z siedzibą na Malcie, zabezpieczenia przez ustanowienie zakazu zbywania i obciążania przez pozwany Zarząd Morskiego Portu Gdańskiego (…) akcji spółki Port Gdański Eksploatacja (…) do czasu prawomocnego zakończenia postępowania” — napisano w decyzji wydanej na wniosek Marinera.

Monika Wszeborowska, dyrektor biura marketingu ZMPG, zapewnia, że nie ma ona wpływu na portowe spółki. Tomasz Adamski, rzecznik gdańskiego sądu, informuje jednak, że ZMPG złożył zażalenie na postanowienie dotyczące przyznania zabezpieczenia dla Marinera.

— Prawa spółki, jako potencjalnego nabywcy PGE, zostały naruszone, dlatego został złożony pozew w sądzie. Do czasu rozstrzygnięcia ZMPG nie tylko nie może sprzedać akcji PGE, ale także ich zastawiać, ustanawiać praw osób trzecich itp. — mówi Paweł Szutowicz z kancelarii Misiewicz, Mosek i Partnerzy, reprezentującej maltańską grupę.

Uzyskanie prawomocnego wyroku może jednak potrwać nawet kilka lat, co spółce, której aktywami obecny właściciel nie może rozporządzać, ogranicza pespektywy rozwoju i inwestycji. Kiedy sąd podejmie decyzje, może być ona w słabszej kondycji niż obecnie. Mariner się nie zraża.

Oferta aktualna

— Składając pozew o zawarcie umowy sprzedaży akcji PGE, Mariner jednocześnie zobowiązuje się, że — jeśli zapadnie korzystny wyrok, kupi je po cenie przedstawionej w ofercie. Wierzymy w potencjał polskiej spółki i zakładamy, że nawet jeśli przyjdzie poczekać na rozstrzygnięcie w sądzie, nadal będzie warto ją kupić i rozwijać — twierdzi Paweł Szutowicz.

Mariner zaproponował 80 mln zł za akcje PGE oraz 26 mln EUR na inwestycje w spółce. Zaoferował także załodze pięcioletni pakiet oraz utrzymanie zapisów układu zbiorowego pracy. Na przyjęcie tej propozycji nie zgodzili się jednak przedstawiciele skarbu państwa w radzie nadzorczej (RN), argumentując, że „umowa nie zapewnia realizacji zaoferowanej przez Mariner długoterminowej strategii rozwoju spółki, a wykonanie zobowiązań inwestycyjnych przewidzianych w umowie nie jest właściwie zabezpieczone”.

„Oczekiwaniem większości członków RN było również zapewnienie mechanizmu umownego, który zapewniłby, iż wyłoniony kontrahent i jego struktura kapitału pozostanie pod kontrolą podmiotów z siedzibą w Państwach Członkowskich albo skupionych wokół WTO” — napisała Ewa Pawlak, reprezentująca skarb w portowej radzie.

Przedstawiciele Marinera argumentowali, że spółka pochodzi z Malty, która jest członkiem Unii Europejskiej, i deklarowali, że aktywa grupy nie zostaną z niej wyprowadzone. Czekające na bocznym torze konsorcjum Węglokoksu z PKP Cargo też nie chciało oddać pola w walce o PGE. Prosiło ZMPG o podjęcie rozmów, w których będzie mogło przedstawić swoje atuty.

— Nadal jesteśmy zainteresowani nabyciem akcji PGE — mówi Mirosław Kuk, rzecznik PKP Cargo. Decyzji sądu spółka nie komentuje. Z informacji „PB” wynika, że była ona sporym zaskoczeniem — rywale Maltańczyków szykowali się do nowego przetargu. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Sąd zabezpieczył Marinera w porcie