— W siedzibie firmy Orco Property Group nie mówi się o niczym innym tylko o czwartkowej rozprawie — przyznaje Alicja Kościesza, dyrektor sprzedaży i marketingu Orco Property Group w Polsce.
Nic dziwnego, bo dla luksemburskiego dewelopera zbudowanie apartamentowej wieży według projektu słynnego Daniela Libeskinda to nie tylko prestiż. Inwestycja jest ważnym elementem przyjętego ostatnio przez paryski sąd gospodarczy planu naprawy zadłużonej firmy.
Aby jednak ukończyć zatrzymaną na siedemnastej kondygnacji budowę, potrzebne jest orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, ponieważ już po wydaniu pozwolenia na budowę i rozpoczęciu prac niższa instancja, po skardze mieszkańców sąsiednich bloków, uchyliła ten dokument.
Deweloperowi zależy na jak najszybszym rozstrzygnięciu z dwóch powodów. Udało mu się uzyskać finansowanie inwestycji, jednak bank (według nieoficjalnych informacji jest to Pekao SA) uzależnił zawarcie umowy kredytowej od okazania przez inwestora prawomocnego pozwolenia na budowę.
Sprawa ma też marketingowy wymiar, ponieważ jeśli Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnie sprawę na korzyść Orco, to gotowy z zewnątrz budynek zobaczą kibice podczas mistrzostw EURO 2012.
— Jeśli NSA nie odeśle sprawy do ponownego rozpatrzenia przez WSA, to setki tysięcy turystów odwiedzających Warszawę z okazji Euro 2012 będą mogły podziwiać zakończoną inwestycję przy Złotej — zaznacza Krzysztof Godleś, dyrektor rozwoju Orco Polska.

Więcej we wtorkowym Pulsie Biznesu